SQ8OQE pisze:
pisanie przez jakiegoś QSL Managera, że listy okradane są w Polsce jest czczą gadaniną - skąd on to niby może wiedzieć
pisanie przez jakiegoś QSL Managera, że listy okradane są w Polsce jest czczą gadaniną - skąd on to niby może wiedzieć
Nie jest czczą gadaniną, listy są okradane w Polsce i jest to praktyka wieloletnia. Pomijając fakt, że przesyłanie pieniędzy (monet i banknotów) w listach zawsze było niezgodne z przepisami pocztowymi (nie wiem jak teraz bo na stronach Poczty Polskiej nie potrafię znaleźć żadnych przepisów w tej sprawie), to złodzieje zatrudnieni w sortowniach bez trudu identyfikują masowy napływ listów ze świata do jednego adresata i swój proceder mają ukierunkowany. Kolega, wielokrotny uczestnik wypraw DX-owych opowiadał jak często i wielokrotnie otrzymywał e-mailem pretensje od nadawców, którzy piszą np. że już dwa lub trzy razy posyłali directa z załącznikiem, kończąc z pretensją dlaczego nie odpowiada! Już nie mówiąc o mogących pojawiać się epitetach, że niesolidny DX-man kolekcjonuje walutę.
To, że nie tylko u nas się to zdarza to inna sprawa.
Henryk SQ9MZ
________________________________________________________
"Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć."
Włóczykij, Dolina Muminków.
________________________________________________________
"Nie można przecież wciąż być uprzejmym i towarzyskim. Po prostu nie można nadążyć."
Włóczykij, Dolina Muminków.