Moje doświadczenia z anteną magnetyczną pokazują, że to niegłupi pomysł. Konstrukcja wg G4FON jest bardzo lekka, ja wykorzystałem stary kabel od kablówki z założonymi złączami, puszkę z trymerem u góry. Dołożenie równolegle kondensatora zrobionego z metra takiego samego kabelka załatwia przejście na 7MHz. Zmiana przewodu zmienia pasmo, także za pomocą dwóch zestawów kabla roboczego i dwóch, które robią za kondensator, załatwiasz pięć pasm - 14 MHz (duża pętla), 10 MHz (duża pętla + krótki kabelek jako kondensator), 7 MHz (duża pętla + długi kabelek jako kondensator), 28 MHz (mała pętla), 24 MHz (mała pętla z krótkim kabelkiem), 21 MHz (mała pętla z długim kabelkiem). Najlepiej sprawuje się na 14MHz i 28MHz. Z takiej anteny pracując w mieszkaniu QRP (antena przy oknie wewnątrz mieszkania z balkonem) na 28MHz regularnie robiłem F i G, 7X na 14MHz, z W6 zrobiłem PY na 28MHz, antena w oknie hotelu, skierowana na dziedziniec typu "studnia", piąte piętro. Wszystko QRP z racji na wysokie napięcie na kondensatorze i własne bezpieczeństwo.
Ta antena lepiej działa niż wygląda:

Istotna wada - strojenie. To się bardzo wąsko stroi, najlepiej działa miłośnikom CW lub PSK31. Druga wada - zbliżenie się do anteny rozstraja ją, także strojenie jest nieco utrudnione, ale da się to ogarnąć. Trzeba oczywiście zachować bezpieczny odstęp przy nadawaniu.
Ta antena lepiej działa niż wygląda:
Istotna wada - strojenie. To się bardzo wąsko stroi, najlepiej działa miłośnikom CW lub PSK31. Druga wada - zbliżenie się do anteny rozstraja ją, także strojenie jest nieco utrudnione, ale da się to ogarnąć. Trzeba oczywiście zachować bezpieczny odstęp przy nadawaniu.
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin