sq9oub pisze:
Dla mnie na pierwszy rzut oka to dipol, kozie rogi, czy jakakolwiek inna mądrzejsza nazwa ze skrzynką antenową w postaci linii długiej i cewki, nie warta obracania.
Tadeusz to doublet zmodyfikowany a obracać warto nią bo wąsko promieniuje przez co ma porządny zysk do 3.5 dBd. Linia 450 ohm musi być, bez niej antena traci swoje właściwości. Da się zestroić na 10m i na 40m a reszta pasm to z ATU.
Dla mnie na pierwszy rzut oka to dipol, kozie rogi, czy jakakolwiek inna mądrzejsza nazwa ze skrzynką antenową w postaci linii długiej i cewki, nie warta obracania.
Tadeusz to doublet zmodyfikowany a obracać warto nią bo wąsko promieniuje przez co ma porządny zysk do 3.5 dBd. Linia 450 ohm musi być, bez niej antena traci swoje właściwości. Da się zestroić na 10m i na 40m a reszta pasm to z ATU.
doublet = dipol, chyba, ze czegoś nie wiem. Może doublet różni się od dipola symetryczna linią transmisyjną?
Pal licho nazwę.
Będę kibicował. Chętnie poczytam porównania z innymi antenami.
Mnie od zawsze interesuje jakieś skuteczniejsze od DWZO, za mały trójkąt (MOPLK), Rybakov, EH, rozwiązanie zdatne do użytku na KF 6....160m w gęstej niskiej zabudowie miejskiej z otoczeniem wieżowcami, fabrykami. Na razie to u mnie stosunek ceny do efektów zwykłego druta ze skrzynką antenową jest najlepszy.