SQ9DKV pisze:
dxhunter pisze:
a co sadzisz o tycie
a co sadzisz o tycie
Różnice są jeszcze dwie...
Cena u producenta..... i jakość.
Chińczyk nie ma śmiałości do cen i jego kalkulacja jest prosta. Wartość materiałów + 10%.
Dlatego też widać.... potem / ja widzę u siebie / Awaryjność TYT'a w granicach 2%, Baofeng..... 6 do 7%.
Niestety TYT jest 50% droższy w zakupie, Baofeng bije wszystkich ceną - i wynika to z materiałów użytych do produkcji, ale także z kontroli jakości.
Radia prosto z fabryki, a jako nowe przychodzą z porysowanymi szybkami, noszące ślady używania / naprawiane w fabryce i wypychane dalej, jako nowe /, albo ostatni przypadek .. wszystko w radiu OK, ale radio FM nie działa.
Średnio w 100 sztukach jest 6 do 7 takich, że można się przyczepić.
TYT robi inaczej. Jak zgłaszasz niesprawne radio, to przy następnej dostawie masz dodane, a zepsute potrzeba zniszczyć fizycznie, i wysłać im foto tak, aby były widoczne numery seryjne zniszczonego, np. uderzonego młotkiem.
Co do jakości..... jest taki producent jak KYD.... awaryjność poniżej 1%. Radia raczej profesjonalne dla służb, a dla amatorów w cenie .... TYT x 2, więc w u nas niesprzedawalne, a szkoda, bo model UV1A jest moim zdaniem najlepszym Chińczykiem na rynku.
Pozdrawiam
Bo człowiek bez pasji nudzi swoją duszę.
----------------------------------------
pawel@TYT888.pl
----------------------------------------
pawel@TYT888.pl