Cześć
Pozwolę sobie na swoje trzy grosze. Polecam uszczelniacz dekarski tylko nie butylowy ale na bazie syntetycznego kauczuku. To neutralny środek o bardzo dobrych właściwościach.
Bardzo dobrze przylega ( duża przyczepność do różnych materiałów nawet w warunkach nakładania ich na mokre elementy ) oraz nie twardnieje ( wytwarza się tylko naskórek po pewnym czasie )co przy pracy wzajemnej elementów skręconych na skutek często różnej rozszerzalności termicznej zabezpiecza przed samoistnym odspojeniem warstwy ochronnej.
Środek dostępny w większości sklepów budowlanych.
Oczywiście oczyszczenie i odtłuszczenie najlepiej acetonem mile widziane przed zabezpieczeniem .
Co do silikonów to można dostać również silikony neutralne gdzie rozpuszczalnikiem nie jest kwas octowy.
Użyłem takiego silikonu do osadzenia fotoogniw w ramie aluminiowej i już piąty rok bez problemów.
Łatwiejszym do nałożenia będzie natomiast zwykły smar, choć nie stosował bym wazeliny elektrotechnicznej tylko smary z kompleksem aluminiowym z indeksem EP co oznacza po naszemu ekstremalne ciśnienie .
Ten indeks gwarantuje bardzo dużą odporność na wypłukiwanie i korozję.
Tuba takiego smaru to wydatek do 30 zł, oczywiście pierwotnym jego przeznaczeniem nie jest zabezpieczanie połączeń ale np przegubów kulowych itp. ale myślę, że z racji swoich właściwości doskonale nada się do naszych celów antenowych.
Pozdrawiam
Arek
Pozwolę sobie na swoje trzy grosze. Polecam uszczelniacz dekarski tylko nie butylowy ale na bazie syntetycznego kauczuku. To neutralny środek o bardzo dobrych właściwościach.
Bardzo dobrze przylega ( duża przyczepność do różnych materiałów nawet w warunkach nakładania ich na mokre elementy ) oraz nie twardnieje ( wytwarza się tylko naskórek po pewnym czasie )co przy pracy wzajemnej elementów skręconych na skutek często różnej rozszerzalności termicznej zabezpiecza przed samoistnym odspojeniem warstwy ochronnej.
Środek dostępny w większości sklepów budowlanych.
Oczywiście oczyszczenie i odtłuszczenie najlepiej acetonem mile widziane przed zabezpieczeniem .
Co do silikonów to można dostać również silikony neutralne gdzie rozpuszczalnikiem nie jest kwas octowy.
Użyłem takiego silikonu do osadzenia fotoogniw w ramie aluminiowej i już piąty rok bez problemów.
Łatwiejszym do nałożenia będzie natomiast zwykły smar, choć nie stosował bym wazeliny elektrotechnicznej tylko smary z kompleksem aluminiowym z indeksem EP co oznacza po naszemu ekstremalne ciśnienie .
Ten indeks gwarantuje bardzo dużą odporność na wypłukiwanie i korozję.
Tuba takiego smaru to wydatek do 30 zł, oczywiście pierwotnym jego przeznaczeniem nie jest zabezpieczanie połączeń ale np przegubów kulowych itp. ale myślę, że z racji swoich właściwości doskonale nada się do naszych celów antenowych.
Pozdrawiam
Arek