Daj sobie spokój z tymi wzmacniaczami.
Po pierwsze 300W szału nie zrobi, po drugie sygnał będzie zniekształcony, a po trzecie zrobisz spustoszenie w eterze, będzie Cię słychać nawet w lodówkach u sąsiadów...
Nie wspomnę już o spalonym stopniu końcowym i koszcie związanym z naprawą...
A przy okazji, jakim transciverem dysponujesz???
Po pierwsze 300W szału nie zrobi, po drugie sygnał będzie zniekształcony, a po trzecie zrobisz spustoszenie w eterze, będzie Cię słychać nawet w lodówkach u sąsiadów...
Nie wspomnę już o spalonym stopniu końcowym i koszcie związanym z naprawą...
A przy okazji, jakim transciverem dysponujesz???
73 de SP4JKV Adam