ebc41 pisze:
Mój rekord to Węgry zrobione z 5W i LPDA z Chatki Puchatka w Bieszczadach. Nasadzałem się również na Rumunię, bo słyszałem ichniejszy przemiennik (na helikalu!) aczkolwiek nasz lokalny wykluczył taką zabawę :/.... FM jest wbrew pozorom bardzo dobry do DXowania bo przy dużym współczynniku modulacji gwarantuję duży odstęp sygnału od szumu, aczkolwiek jest nieco nieefektywny jeżeli chodzi o wykorzystanie mocy nadajnika. SSB jest lepsze, ale wymaga bardziej skomplikowanego sprzętu, AM jest najgorsze z całej trójki.
Mój rekord to Węgry zrobione z 5W i LPDA z Chatki Puchatka w Bieszczadach. Nasadzałem się również na Rumunię, bo słyszałem ichniejszy przemiennik (na helikalu!) aczkolwiek nasz lokalny wykluczył taką zabawę :/.... FM jest wbrew pozorom bardzo dobry do DXowania bo przy dużym współczynniku modulacji gwarantuję duży odstęp sygnału od szumu, aczkolwiek jest nieco nieefektywny jeżeli chodzi o wykorzystanie mocy nadajnika. SSB jest lepsze, ale wymaga bardziej skomplikowanego sprzętu, AM jest najgorsze z całej trójki.
Jak się anteny widzą to sukces jest prawie zawsze.
Na UKF rolę "magicznej propy" odgrywają urządzenia techniczne na ,których można jako tako polegać
Udanej i pewnej łączności na UKF ...
"Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
SR6MA w mobilku 145.350 home