[quote=SP3SWJ]
Diody jedynie zastępują okresowe działanie nie aktywnych ogniw w ciągłości obwodu zasilania i nie mają nic wspólnego z ich bezpośrednim zabezpieczeniem. Pora iść do szkoły po rentę, jak nauczyli to niech płacą!
Sarwil pisze:
Fotoogniwo jest półprzewodnikiem. Gdy jest niedoświetlone, ma większą przerwę złącza P-N (większą rezystancję), na którym prąd płynący w obwodzie powoduję wydzielenie ciepła. Gdy ogniwo się zaciemnia i zwiększa swój opór wew., prąd obwodu zaczyna płynąć przez połączone równolegle diody zabezpieczające, omijając zacienione ogniwo.
Łukasz
Fotoogniwo jest półprzewodnikiem. Gdy jest niedoświetlone, ma większą przerwę złącza P-N (większą rezystancję), na którym prąd płynący w obwodzie powoduję wydzielenie ciepła. Gdy ogniwo się zaciemnia i zwiększa swój opór wew., prąd obwodu zaczyna płynąć przez połączone równolegle diody zabezpieczające, omijając zacienione ogniwo.
Łukasz
SP3SWJ pisze:
... o ile są zamontowane te zabezpieczające diody równolegle do każdego ogniwa... ( wersja optymistyczna )
... o ile są zamontowane te zabezpieczające diody równolegle do każdego ogniwa... ( wersja optymistyczna )
Diody jedynie zastępują okresowe działanie nie aktywnych ogniw w ciągłości obwodu zasilania i nie mają nic wspólnego z ich bezpośrednim zabezpieczeniem. Pora iść do szkoły po rentę, jak nauczyli to niech płacą!