Ja nie rozumiem jednej rzeczy. Skoro sąsiednia wspólnota (blok, czy co tam było) nie jest stroną i sam NB to przyznaje, to czemu w ogóle NB się zajmuje dalej sprawą. Powinien odrzucić wniosek z w.w. powodu, koniec.
Pozdrawiam
Pozdrawiam
Karol SQ5KVS