Forum Krótkofalarskie PKI

SP5XMI
10.03.2013 22:25:05
QTH: Warszawa
Posty: 3445 #1238190
Nie chodzi mi o to, że nowsze jest gorsze, albo, że nie potrafi QSK, bo to podstawa przy pracy CW. To nie jest jakiś super ficzer, ale norma. Chodzi mi o to, że dzisiejsze nadajniki nie emitują przy CW sygnału stałego w fazie, a zatem synchronizacja musi następować za każdym razem gdy z konwertera samplującego przychodzi sygnał do procka. Tymczasem w "epoce kamienia łupanego" każda kropka i kreska była spójna w fazie z poprzednią przez cały czas łączności - z dokładnością do dryftu rezonatora kwarcowego.
Nowe urządzenia nie zawsze to zapewniają. Z kolegą z SP2 sprawdzaliśmy FT857 (wtedy to był nowy sprzęt) i niestety CW z niego nie jest emisją koherentną. To samo dotyczy starszych 747, 757GX czy TS50.
W świetnej książce Krzyśka Dąbrowskiego OE1KDA "nie tylko fonia i CW", rozdział 12, jest to bardzo dobrze wyjaśnione. Różnica między odbiornikiem proponowanym przez Krzyśka a tym, który widziałem w Hannoverze polega na tym, że ten drugi świetnie radził sobie przy zwykłym CW, ze zwykłego Tx.

edit - wyobraź sobie, że dysponujesz tak szybkim procesorem DSP, który potrafi samplować to, co przychodzi z anteny. A zatem po przepuszczeniu przez filtr pasmowy dostajesz już tylko sygnał z interesującego Cię zakresu, dla ustalenia uwagi załóżmy, że jest to 7000-7020kHz. Bardzo interesujący zakres pasma, prawda?
Otóż na tym wąskim zakresie zapuszczasz samplowanie i dostajesz strumień danych, który przetwarzasz przez procesor. Jeśli uda się odtworzyć cyfrowo fazę sygnału fali nośnej CW, to możesz zrobić taką sztuczkę - odbiornik odbiera tylko wtedy, gdy spodziewasz się tego sygnału. Gdy według procesora sygnał nie powinien docierać do odbiornika (np. w nadajniku było zero amplitudy, fala leci, doleciała i właśnie w tym momencie powinno być zero), to odbiornik nie "słucha" bo "wie", że tam jest zero. A zatem wszystko, co się pojawiło wtedy, gdy powinno być zero, to jest QRM. To samo dotyczy kluczowania - wiadomo, że najlepiej kluczować przy przejściu przez zero, wszystkie sensowne TX tak robią, a zatem tego oczekujemy po stronie odbiornika. Jeśli pojawia się sygnał, który jest niespójny w fazie, pojawił się nie w tym momencie i ma nie taką częstotliwość (np. Twój DX nadaje na 7005,000 kHz a sygnał jest na 7005,005 kHz), to znaczy, że jest to QRM, a nie DX. No to go wycinamy. Tyle się dowiedziałem od producenta. Synchroniczne detektory AM są już od paru lat, także w chińskich DEGENach. Zrobienie synchronicznego detektora CW wymaga nieco więcej pracy, ale sam widziałem, że się da. To samo dotyczy detektora SSB - jest to trudniejsze, ale da się odtworzyć fazę sygnału fali nośnej "sprzed" modulatora DSB. Co to da? Ano sporo dB do przodu, więcej niż różnica między AM a SSB.
Co do prędkości telegrafii - jedna z amerykańskich stacji nadawała na pewno szybciej niż jakieś 28WPM (nie jestem wprawnym telegrafistą, uczę się CW, ale wiem, gdzie się kończą moje możliwości odbioru) i detektor z powodzeniem nadążał, chociaż dało sie usłyszeć coś w rodzaju miękkiego narastania sygnału CW i o wiele ostrzejszego końca. Coś jak bardzo szybkie AGC ale odwrotnie.
Sent from Marconi Oceanspan with 3x807 in the finals.
Pozdrawiam, SP5XMI Marcin
Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!
rss · kontakt · załóż własne forum · TestHub.pl · darmowe ogłoszenia go24.pl · korzystasz z forum? wesprzyj projekt!