
QTH:
Wrocław (Breslau) Party-n
Posty: 15563 #1233502
|
Jakby konstrukcja znaku nadawcy składała się z prefiksu i kolejnego numeru to też żaden znak by nie przepadł ani nie zostałby przyznany ponownie.
To trochę podobnie (znaki nasłuchowców) działa jak "przyznawanie znaków" dla "trzypiątkowców" przez "cywilną organizację" ew. jak przyznawanie znaków wywoławczych na CB jakie przydzielał kiedyś PIR/PAR. Identyfikator kraju/miasta i potem bęc kolejna cyferka - teoretycznie bez ograniczeń.
Urząd przyznając znak nadawcy-radioamatora ma do wykorzystania tylko 6 pól z ograniczeniami składni prefiksu i sufiksu ... pomijając okolicznościowe "krzaki" - stąd przypadki przepadku znaku i dziedziczenie jego po SK. _________________ "Panta rej" jak mawiał Demokles z Akwirynu
SR6MA w mobilku 145.350 home
|