NOWE POSTY | NOWE TEMATY | POPULARNE | STAT | RSS | KONTAKT | REJESTRACJA   Login: Hasło: RSS Facebook


HOME · Radiostacje na polskich statkach w latach 60-tych · Wpis #1219956
SP1NY 28.02.2013 09:41:14
QTH: Dąbki

Posty: 1465 #1219956
Końcowy stopień mocy w Mewie był zawsze taki sam. Moc output wynosiła 1kW a w koncówce
były używane lampy 4CX250B (4 szt.)
Na zdjęciu:
http://fotoreporter.pstrykniete.pl/Statek%20Muzeum%20Soldek/





Stopień mocy to górny lewy panel, poniżej wzbudnica.
Środkowy górny panel to przełącznik anten, poniżej dwa odbiorniki.
Pod odbiornikami panel komutacji. Przełączający m.in. anteny odbiorników, wewnętrzną linię telefoniczną,
sygnał m.cz. z odbiorników do magnetofonu.
Z prawej strony (pod zegarem) nadajnik awaryjny na 500 KHz o mocy 50W.
Poniżej z lewej AKSA (Automatyczny klucz sygnałów alarmowych) obok odbiornik tzw. autoalarm pracujący
na częstotliwości 500 kHz. Pełnił on nasłuch na częstotliwości bezpieczeństwa w czasie kiedy R/O był poza wachtą.
W razie odebrania sygnału alarmowego uruchamiał sygnalizatory dźwiękowe i optyczne zainstalowane na mostku i w kabinie R/O.
Pod AKSA i autoalarmem panel sterowania ładowaniem akumulatorów awaryjnych. Były zawsze dwa zestawy akumulatorów 24V, ładowanych naprzemiennie w trybie ręcznym lub automatycznym.

Ciekawostką na tym zdjęciu jest magnetofon Mak 2s. Był to tranzystorowy dwuścieżkowy magnetofon o wąskim paśmie przenoszonych częstotliwości. Był wykonany prawie całkowicie z metalu. Stanowił element wyposażenia Mewy.
Nie był ogólnie dostępny na rynku a produkowany na potrzeby MON i MSW.
http://pl.wikipedia.org/wiki/MAK_%28magnetofon%29
_________________
73, Mirek

Zobacz ten wpis w wątku


Aby pisać na forum musisz się zalogować !!!

Załóż własne forum dyskusyjne na iq24.pl