Kiedyś dostałem kartkę QSl od pewnego SWL z Niemiec. Okazało się , że człowiek ów był nadawcą, ale zrezygnował z tego po latach i wrócił do SWL. Bo tak chciał. Bo i tak nie nadawał .... Bo tak i już. Sam szanuję SWL i zawsze odpowiadam na kartki od nich. Zwłaszcza, że sam prowadzę łączności wyłącznie CW, więc "mój" SWL musi posiadać dodatkową umiejętność.
Witay po reaktywacji Stanisławie
Pozdrówka
Kuba
Witay po reaktywacji Stanisławie
Pozdrówka
Kuba