sp3qfe pisze:
Po prostu nie weźmiesz udziału w szkoleniu i nie polecisz na start swojego "dziecka".
Są inni chętni do współpracy?
Po prostu nie weźmiesz udziału w szkoleniu i nie polecisz na start swojego "dziecka".
Są inni chętni do współpracy?
Niby jakiej? I po czym jest owa euforia? Dla zwykłej zasady, by pisać byle pisać?