SQ6OWF pisze:
Ale dowcip polega na tym, że ów sygnał zakłócający nie podlega żadnym fluktuacjom. Jakby to był jakiś falownik, zasilacz itp. to powinna być słyszalna modulacja w takt obciążenia. A to od pewnego czasu wali 24/7. Znaczy się po świętach do dzisiaj. Momentu nie ustalę, bo jakoś nie było okazji siąść do radia i nasłuchiwać codziennie....
W teorii sygnał jest na tyle uciążliwy iż nie mogę słuchać wielu stacji komercyjnych. Zobaczymy na wiosnę, jak wystawię jakiego kija z drutem za okno... Może będę miał wenę i przejdę się ze skanerem po piętrach....
Jako ciekawostkę powiem, że u mnie nie ma WLZtów, tylko liczniki są w piwnicy(a ja mieszkam na 15p). Czyli to coś musi rozpylać syf centralnie po wszystkich liniach...
Ale dowcip polega na tym, że ów sygnał zakłócający nie podlega żadnym fluktuacjom. Jakby to był jakiś falownik, zasilacz itp. to powinna być słyszalna modulacja w takt obciążenia. A to od pewnego czasu wali 24/7. Znaczy się po świętach do dzisiaj. Momentu nie ustalę, bo jakoś nie było okazji siąść do radia i nasłuchiwać codziennie....
W teorii sygnał jest na tyle uciążliwy iż nie mogę słuchać wielu stacji komercyjnych. Zobaczymy na wiosnę, jak wystawię jakiego kija z drutem za okno... Może będę miał wenę i przejdę się ze skanerem po piętrach....
Jako ciekawostkę powiem, że u mnie nie ma WLZtów, tylko liczniki są w piwnicy(a ja mieszkam na 15p). Czyli to coś musi rozpylać syf centralnie po wszystkich liniach...
A ja sam sobie sprawiłem takie zakłócenia (9 esów) zakup TV plasma LG (u mnie przy małych dzieciach chodzi prawie non stop - mini mini, jim jam)wtedy antenę miałem jakieś 17 metrów w linii prostej od TV, pewnie na święta ktoś w twoim otoczeniu sprawił sobie prezent, pomogło przeniesienie anteny o ok 15 metrów od domu...