SP5MAD pisze:
Cześć Jakub,
Dławik prądowy jest nawijany przewodem koncentrycznym lub bifilarnie dwoma przewodami.
Przewodzenie prądu który przekazuje sygnał użyteczny do anteny, w obydwu przypadkach odbywa się na zasadzie różnicowej nie powodując powstania strumienia w rdzeniu.
Pola powstające wokół każdego z dwóch przewodów są w każdym momencie w przeciwfazie i się znoszą, nie powodując tym samym strumienia magnetycznego w rdzeniu.
W przewodzie koncentrycznym metodą różnicową płynie prąd użyteczny w przewodzie środkowym i wewnętrznej stronie ekranu.
Jedynie prąd płynący po zewnętrznej stronie ekranu powoduje powstanie strumienia w rdzeniu - to właśnie ten prąd jest tłumiony impedancją dławika i oto chodzi.
Źle narysowałeś strzałkę napięć w uzwojeniach (dolna) - muszą być przeciwnego zwrotu (kierunku), zresztą są nieistotne, to nie jest transformator.
Włodek, SP5MAD.
Cześć Jakub,
Dławik prądowy jest nawijany przewodem koncentrycznym lub bifilarnie dwoma przewodami.
Przewodzenie prądu który przekazuje sygnał użyteczny do anteny, w obydwu przypadkach odbywa się na zasadzie różnicowej nie powodując powstania strumienia w rdzeniu.
Pola powstające wokół każdego z dwóch przewodów są w każdym momencie w przeciwfazie i się znoszą, nie powodując tym samym strumienia magnetycznego w rdzeniu.
W przewodzie koncentrycznym metodą różnicową płynie prąd użyteczny w przewodzie środkowym i wewnętrznej stronie ekranu.
Jedynie prąd płynący po zewnętrznej stronie ekranu powoduje powstanie strumienia w rdzeniu - to właśnie ten prąd jest tłumiony impedancją dławika i oto chodzi.
Źle narysowałeś strzałkę napięć w uzwojeniach (dolna) - muszą być przeciwnego zwrotu (kierunku), zresztą są nieistotne, to nie jest transformator.
Włodek, SP5MAD.
Nie wiem od czego zacząć, więc może tym razem od końca:
1. Strzałkowanie napięć jest wg mnie ok - wychodząc od GND anteny zgodnie z ruchem wskazówek zegara mamy -u/2 na impedancji dolnego ramienia anteny + u/2 (na dolnym uzwojeniu baluna) daje nam 0V - czyli dokładnie GND TRX.... Strzałkowanie takie jak sugerujesz doprowadzi nas do powstania napięcia u pomiędzy dwoma punktami o potencjale GND (GND TRX vs GND ANT), a więc łamie II Prawo Kirchoffa
2. Przy zamianie zasilania asymetrycznego na symetryczne (czyli przy analizowaniu pracy balunów) nie można pomijać napięć bo w zasadzie tylko właśnie rozkład napięć różni te dwa systemy (dla obu systemów prądy w każdym punkcie linii są identyczne w obydwu przewodnikach co do wartości, przeciwne co do fazy; rozkłady napięć są inne w zależności od systemu)
3. Balun prądowy, pomimo nawinięcia linią o określonej impedancji (koncentrykiem lub bifilarnie dwoma przewodami) jest ciągle zestawem dwóch uzwojeń sprzęgniętych polem magnetycznym indukowanym w rdzeniu. Przy takim strzałkowaniu jak na moim rysunku energia przenoszona jest z uzwojenia do uzwojenia, dokładnie tak jak na schemacie idealnego tranformatora:
źródło: http://en.wikipedia.org/wiki/Transformer
Tam zresztą też prądy są dokładnie w przeciwfazie (po stronie pierwotnej prąd wpływa, po wtórnej wypływa; przy przekładni 1:1 są identyczne co do wartości) ale moc jest przenoszona i (co kuriozalne) dzieje się to rzeczywiście przy znoszących się strumieniach magnetycznych czyli w zasadzie bez strumienia magnetycznego (sic!) - wszystko zgodnie z regułą Lenza (oczywiście tylko dla idealnego transformatora). Dla rzeczywistego transformatora ze wszystkimi jego ułomnościami strumień magnetyczny oczywiście musi być...
Pozdrawiam,
Jakub SQ8AQU / DL3AQ