SP1AP pisze:
(...)PS: A czemu ten pierwszy nie jest za dobry? Bo po prostu ma zbyt krótką dźwignię. Poza tym dźwignia jest ugięta z blachy!
(...)PS: A czemu ten pierwszy nie jest za dobry? Bo po prostu ma zbyt krótką dźwignię. Poza tym dźwignia jest ugięta z blachy!
Do tego łatwo łapie luzy na ośce, która nie ma żadnej możliwości ich skasowania... Mam, pobawiłem się i trafił na półkę kolekcjonerską.
Do używania polecam:
TKF produkowany na Ukrainie
Japoński High Mound
Niemiecki Junker
Najlepsza mechanika to Junker, choć dla mnie niezbyt wygodna gałka. Klucz wybitnie chwalony.
Najwygodniejsza gałka (z w/w/ kluczy) to TKF, choc jego ustawienie trochę trwa, bo dość tępy jest i wrażliwy na nastawy. Zainwestowana weń cierpliwość się odpłaca znakomicie. DO dziś jest na moim biurku niezdetronizowany
Japoniec to znakomity klucz o wygodnej gałce i bardzo poprawnej mechanice.
Wskazywane wcześniej klucze d RBM-1 to bardzo dobre klucze. Też mam jednego i czasem (nie bez przyjemności) używam.
Pozdrówka
P.s.
Widzę, że na allegro ktoś chce sprzedać elektrona mojej roboty