Janek, są...tylko, uczniów brak
A JA twierdzę że nauczycieli nie ma. A uczniów jest sporo tylko same samouki
Dlaczego? ano dlatego że w Klubach tego nie uczą, a szkoda, , indywidualne nauczanie pod okiem Fachmana - nie znam takich przypadków.
Odbioru można nauczyć się samemu, ale co dalej? Pozostaje samodzielna nauka no i mamy schody do nieba.
W wojsku uczono nas i odbioru i nadawania, byli dobrzy nauczyciele, 2-4 godziny dziennie i dopiero po 6 miesiącach się naumiało titawy w takim stopniu że zdanie na 3 klasę to był Pan Pikuś
, a potem to dokształcanie non stop, ci co byli telegrafistami w wojsku wiedzą o czym piszę.
Zdobywanie kolejnych klas specjalizacji to była motywacja, teraz nie ma czasu za dużo, wiek nie ten, wiadomo że młodym to łatwiej. A co jak masz ponad 50 lat, jesteś 33 lata po wojsku, zapomnieć to łatwo ale znowu się naumieć to już nie tak lekko.
Uczącym się powodzenia życzę i wytrwałości.
A JA twierdzę że nauczycieli nie ma. A uczniów jest sporo tylko same samouki
Dlaczego? ano dlatego że w Klubach tego nie uczą, a szkoda, , indywidualne nauczanie pod okiem Fachmana - nie znam takich przypadków.
Odbioru można nauczyć się samemu, ale co dalej? Pozostaje samodzielna nauka no i mamy schody do nieba.
W wojsku uczono nas i odbioru i nadawania, byli dobrzy nauczyciele, 2-4 godziny dziennie i dopiero po 6 miesiącach się naumiało titawy w takim stopniu że zdanie na 3 klasę to był Pan Pikuś
Zdobywanie kolejnych klas specjalizacji to była motywacja, teraz nie ma czasu za dużo, wiek nie ten, wiadomo że młodym to łatwiej. A co jak masz ponad 50 lat, jesteś 33 lata po wojsku, zapomnieć to łatwo ale znowu się naumieć to już nie tak lekko.
Uczącym się powodzenia życzę i wytrwałości.