Sądzę, że nie powinniśmy ironizować na ten temat gdy rozmawiamy z ludźmi pełnymi obaw co do ryzyka sąsiedztwa z naszym sprzętem (vide - łuczywo i ziemianka) bo to tylko upewni innych, że mamy coś do ukrycia.
Co do szkodliwości telefonii komórkowej to pamiętam, że na plan piewrwszy stawiano szkodliwość długotrwałego kontaktu aparatu z głową czyli przykładanie do kości czaszki bezpośrednio nadajnika emitującego fale.
Poza tym może odejdźmy od mody (czy pędu) na wielkie moce. A na dopały w sprzęcie ultrakrótkofalarskim to już od dawna bykiem patrzę.
Pozostaje spokojna zabawa w krótkofalarstwo nie_za_dużą mocą.
Co do szkodliwości telefonii komórkowej to pamiętam, że na plan piewrwszy stawiano szkodliwość długotrwałego kontaktu aparatu z głową czyli przykładanie do kości czaszki bezpośrednio nadajnika emitującego fale.
Poza tym może odejdźmy od mody (czy pędu) na wielkie moce. A na dopały w sprzęcie ultrakrótkofalarskim to już od dawna bykiem patrzę.
Pozostaje spokojna zabawa w krótkofalarstwo nie_za_dużą mocą.
Henryk SQ9MZ
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.
________________________________________________________
"- O, Królik jest mądry - powiedział Puchatek w zamyśleniu.
- Tak - przyznał Prosiaczek - Królik jest mądry.
- I ma Rozum - rzekł Puchatek.
- Tak - zgodził się Prosiaczek - Królik ma Rozum.
Nastąpiło długie milczenie.
- I myślę - ciągnął Puchatek - że on właśnie dlatego nigdy nic nie rozumie. ."
Alan Alexander Milne, Chatka Puchatka.