SQ9OZH pisze:
Mam obydwie.
Po zachwycie nad SMA-24 wróciłem do NA-771.
SMA-24 dynda jak szalona. Właściwie nie da się jej utrzymać bez dyndania. A co oznacza dyndanie anteny to chyba każdy wie.
Nagoya nie jest oczywiście tak elastyczna by dało się ją zwijać w kółko, ale jest wystarczająca by schować ją do plpecaka, etc...
Podumowując: nie polecam SMA-24, chyba, że chcesz pracować z fotela w domu.
Mam obydwie.
Po zachwycie nad SMA-24 wróciłem do NA-771.
SMA-24 dynda jak szalona. Właściwie nie da się jej utrzymać bez dyndania. A co oznacza dyndanie anteny to chyba każdy wie.
Nagoya nie jest oczywiście tak elastyczna by dało się ją zwijać w kółko, ale jest wystarczająca by schować ją do plpecaka, etc...
Podumowując: nie polecam SMA-24, chyba, że chcesz pracować z fotela w domu.
Skoro już ktoś odgrzebał, to napiszę post-puente do mojego wpisu.
Właśnie mój kenio leży na półeczce w serwisie z wyłamanym złączem SMA
SMA-24 wraca do łask...
Nigdy więcej sztywnych anten w ręczniaku
73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
http://www.sq9ht.pl/