Mirek, to mnie nie słyszałeś 
W sumie dwa razy mi się zdarzyło skończyć mimo chętnych. Raz z Ostrego Wierchu - słońce mnie goniło i raz z Bendoszki - ostatnio - brakowało mi godziny w harmonogramie. Później żałowałem.
Żeby było jasne, ja nie krytykuje programu i jego wymagań, tylko mówię, że mi nie pasuje (przynajmniej na chwilę obecną) - to zasadnicza różnica.
W sumie dwa razy mi się zdarzyło skończyć mimo chętnych. Raz z Ostrego Wierchu - słońce mnie goniło i raz z Bendoszki - ostatnio - brakowało mi godziny w harmonogramie. Później żałowałem.
Żeby było jasne, ja nie krytykuje programu i jego wymagań, tylko mówię, że mi nie pasuje (przynajmniej na chwilę obecną) - to zasadnicza różnica.
73, Tomek (ex SQ9OZH)
http://www.sq9ht.pl/
http://www.sq9ht.pl/