Ostatnio się dowiedziałem, że na dysk można zassać dowolny syf jeśli ogląda się filmy on-line. Zazwyczaj aby mieć dostęp do takiego serwisu on+line wrażamy zgodę na przyjmowanie danych z internetu.... (niekoniecznie filmy). Ostatnio program antywirusowy "darł mi japę" gdy chciałem w jednych serwisów obejrzeć film, to najpierw program mnie ostrzegał, a później gdy to w końcu udało mi się ominąć.... do dotarło mi się na dysk paskudztwo natychmiast przechwycone przez program antywirusowy. Tak napisałem ku przestrodze, tym co niby nic złego nie robią.
Armand, SP3QFE, (SWL: SP3 27 235)
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.
PS. Z osobami, które nie chcą mi się przedstwić (nawet prywatnie) i "ukrywają swoja toższamość" nie dyskutuję. Nie chcesz publicznie, to przedstaw się poza forum.
Do U want to be HAM? Remember: Play fair on the air.