SP1AP pisze:
Wojtuś, może bez przesady, bo z telegrafią CW jest jak z jazdą na rowerze i prawdziwy jej miłośnik raczej jej nie zapomni. No może przerwa wpłynie ujemnie na zdolność szybkiego odbioru, ale sama "melodia" znaków Morse'a to jest coś, co "wrasta" korzeniami w serce i mózg, a i nadawanie na dobrym kluczu też nawet po wielu latach przerwy nie sprawia raczej trudności. Pozdrawiam i do usłyszenia, zwłaszcza na CW!
Wojtuś, może bez przesady, bo z telegrafią CW jest jak z jazdą na rowerze i prawdziwy jej miłośnik raczej jej nie zapomni. No może przerwa wpłynie ujemnie na zdolność szybkiego odbioru, ale sama "melodia" znaków Morse'a to jest coś, co "wrasta" korzeniami w serce i mózg, a i nadawanie na dobrym kluczu też nawet po wielu latach przerwy nie sprawia raczej trudności. Pozdrawiam i do usłyszenia, zwłaszcza na CW!
Całkowicie się ze Zbyszkiem zgadzam - wiem, bo przetrenowałem na własnej skórze...
vy 73 ! Janusz