My bad. Krzysztof. Zapamiętam.
To nie podpada pod punkt piąty. Przypomina to rzygowiny rozbryzgnięte na podłożu po kilkudniowym melanżu. Patrzysz i nie wiesz co to jest ani z której strony do tego podejść.
Postaraj się chłopie. Jestem pewny, że stać cię na więcej. Nie mylę się, prawda?
Pozdrawiam, Michał
To nie podpada pod punkt piąty. Przypomina to rzygowiny rozbryzgnięte na podłożu po kilkudniowym melanżu. Patrzysz i nie wiesz co to jest ani z której strony do tego podejść.
Postaraj się chłopie. Jestem pewny, że stać cię na więcej. Nie mylę się, prawda?
Pozdrawiam, Michał
You can't have too many antennas...