sp2b pisze:
Ja z kolei ten ...-. nadaję na początku wtedy, gdy zmieniam tempo w kluczu.
To taki rozruch i dopasowanie do nowego tempa. Ponadto nadaję gdy się pomylę. Ważne
przy wyższych tempach. W ten sposób "wybijam" korespondenta z tempa i zaczyna odbierać
dany wyraz od nowa.
Przy pomyłce też czasami nadaję dwie kropki, ale w znacznie niższym tempie,
co też wybija go z rytmu. W służbie profesjonalnej nigdy nie pracowałem.
Słyszałem Cie /RFC/ ale o prawie 1 kHz wyżej. 73/Idę spać. Jan/2b.
Do jutra.
Ja z kolei ten ...-. nadaję na początku wtedy, gdy zmieniam tempo w kluczu.
To taki rozruch i dopasowanie do nowego tempa. Ponadto nadaję gdy się pomylę. Ważne
przy wyższych tempach. W ten sposób "wybijam" korespondenta z tempa i zaczyna odbierać
dany wyraz od nowa.
Przy pomyłce też czasami nadaję dwie kropki, ale w znacznie niższym tempie,
co też wybija go z rytmu. W służbie profesjonalnej nigdy nie pracowałem.
Słyszałem Cie /RFC/ ale o prawie 1 kHz wyżej. 73/Idę spać. Jan/2b.
Do jutra.
to było 2011-08-17 21:41:45
A dziś upolowałem kolegę Jana ... po roku :-)
Aż mi tętno podskoczyło gdy usłyszałem wołanie w okolicy naszych skedów.
Bardzo fajnie :-)))))))
Dzięki.
Jerzy SQ9RFC