sq9oub pisze:
waldi w rodzinie mam takiego ze 4 wędziska po 1kpln ze 2 spiningi w podobnej cenie. Teraz kołowrotki do każdego patyka po min 200-300 pln. oczywiście strój - spodnie kamizelka kapelusz jak u rambo, leżak i inne siedliska. Teraz haczyki, błyski, żyłki. oczywiście motorówka na wypady wgłąb jeziora śniardwy. jak motorwka to przyczepka do niej. itd.itd. nie wspomnę o obowiązkowym "Jasiu wędrowniczku" za 70plnów. A nie liczę przyżądów do wędkowania w zimie w przeręblach świdry, krzesełka wędki itp.
acha i echosonda obowiązkowa.
waldi w rodzinie mam takiego ze 4 wędziska po 1kpln ze 2 spiningi w podobnej cenie. Teraz kołowrotki do każdego patyka po min 200-300 pln. oczywiście strój - spodnie kamizelka kapelusz jak u rambo, leżak i inne siedliska. Teraz haczyki, błyski, żyłki. oczywiście motorówka na wypady wgłąb jeziora śniardwy. jak motorwka to przyczepka do niej. itd.itd. nie wspomnę o obowiązkowym "Jasiu wędrowniczku" za 70plnów. A nie liczę przyżądów do wędkowania w zimie w przeręblach świdry, krzesełka wędki itp.
acha i echosonda obowiązkowa.
to kup mu mydło gdy g... złowi
ot to taka nasz mazowiecka przypowiastka
a wracając do tematu to powtórzę sie n-ty raz, Julian pakuje deltę w samochód, robi objazd letnią porą po kolegach, pokazuje jej działanie w danej lokalizacji, obje się grilla popije samogonu
nie, w zasadzie boję się rozczarowania, gdybym wiedział, że zadziała (a wiem, że nie wszystko działa tak jak u innych) to zapewne już miał bym ją wśród grządek
Bernard SP5PX
http://www.qrz.com/db/sp5px
http://www.qrz.com/db/sp5px