603mariusz pisze:
Icom 775 posiada bardzo czysty i super odbiornik parę lat temu przez cztery dni będąc na urlopie u kolegi słyszałem,sprawdzaliśmy z ic-761;ft-990;ts-570,zanim przyjechałem na stole był jeszcze Yaesu FT-1000MP Mk V,na tej samej antenie Icom wyłapywał bardzo słaba stację a FT-1000MP Mk V niestety nic i sam odsłuch,icom miał słabsze szumy zakłócenia,kolega który go miał w tedy gdzieś od roku powiedział że to radio słyszy tylko sama modulacje bez niepotrzebnych śmieci,Ja osobiście najdużej miałem Ts-950SD tylko to nie w temacie
.
Kulturalnie napisze SP7DPJ proszę cie bardzo już nie dogryzaj,teraz co miałeś i z czym porównywałeś,jak możesz i nic po za tematem pozdrawiam cie mimo.
Icom 775 posiada bardzo czysty i super odbiornik parę lat temu przez cztery dni będąc na urlopie u kolegi słyszałem,sprawdzaliśmy z ic-761;ft-990;ts-570,zanim przyjechałem na stole był jeszcze Yaesu FT-1000MP Mk V,na tej samej antenie Icom wyłapywał bardzo słaba stację a FT-1000MP Mk V niestety nic i sam odsłuch,icom miał słabsze szumy zakłócenia,kolega który go miał w tedy gdzieś od roku powiedział że to radio słyszy tylko sama modulacje bez niepotrzebnych śmieci,Ja osobiście najdużej miałem Ts-950SD tylko to nie w temacie
.
Kulturalnie napisze SP7DPJ proszę cie bardzo już nie dogryzaj,teraz co miałeś i z czym porównywałeś,jak możesz i nic po za tematem pozdrawiam cie mimo.
i znów mamy "zanim przyjechałem"
i ktos wydaje opinie bo oba radia były włączone 2 godziny,to niesamowite jak szybko to sprawdzili,
Zbig,napiszę jeszcze raz,
od kiedy Cie odblokowali piszesz byle co i byle gdzie ,dawno Cie na pasmi nie słyszałem,
skoro IC-ek jest taki naj to dlaczego w SP jest ich kilka sztuk?
bo mysle że więcej ja 15-20 ich nie ma a smie przypuszczac że jest ich m,niej ja 15
Jurek
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))
-------------------
od czasu jak znam alfabet Morsa nie mogę słuchać
padającego deszczu,
wczoraj wołał mnie na drinka,
trzy razy,
i to po imieniu,
(nie moje :-))