Forum Internetowe sp7pki.iq24.pl http://sp7pki.iq24.pl pl Czy UHF/UKF może zastąpić CB radio? 12.06.2018 19:46:58 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=455684&komentarz=2554834 Cinol76 pisze:
Tęsknił ktoś?

Świadectwo przyszło.


Gratulacje.

Pytałeś już 'zacnych' jakinznak masz wybrac? ,)]]>
Czy UHF/UKF może zastąpić CB radio? 12.06.2018 19:40:48 Cinol76 http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=455684&komentarz=2554833
Świadectwo przyszło. ]]>
Trochę promocji krótkofalarstwa. 05.06.2018 22:34:49 borussia_CK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438917&komentarz=2552867 Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 17:25:33 SP6IX http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552803 sp7mgh pisze:
Dlaczego nie słychać stacji? Bo jest za dużo emisji. Kiedyś to pracowało się AM,CW,FM,SSB i było z kim porozmawiać. A teraz Fusion, C4FM, DIGI, ECHOLINK, D-STAR, HOTSPOT. Dla mnie osobiście robienie łączności przez komputer to żadna przyjemność, to tak jak rozmawiać przez telefon- na jedno wyjdzie, ale to moje zdanie/może się mylę/.Pozdrawiam.

I masz rację ale inni wolą co innego i tak ma być.]]>
Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 15:58:36 sp7mgh http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552774 Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 13:36:36 SP8TBG http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552728 sp7mgh pisze:
Tak ogólnie to cisza jest w Tarnobrzegu.Oprócz Sławka SP7FGP na KF-ie, to nikogo nie słychać. Na ukf-ie to miasto wymarłe jest. Niech kolega posłucha, ale antena na dachu - to można porozmawiać z Stalowa Wola-145.575/Sandomierz-145.525/Kraśnik-145.300, przemiennik świętokrzyski 145.625.
P.S. "Warto rozmawiać".


Niestety to prawda. Ja jestem na razie na etapie poszukiwania radia oraz systemu antenowego. Jeżeli UKF to czasem zrobię łączność przez przemiennik kielecki.
A jak słychać coś w Tarnobrzeg to tylko z miast ościennych. ]]>
Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 13:18:18 sp6ab http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552716 Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 13:06:21 SP2LIG http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552712 Dwa główne kanały gdyński 145.450 MHz i gdański 145.400 MHz, oba to tak raczej jakby były na pustyni a nie w sex mieście.
______________
Greg SP2LIG]]>
Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 12:36:19 sp7mgh http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552702 P.S. "Warto rozmawiać".]]> Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 12:34:02 sq9jye http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552701 Po prostu jesteś w dolinie i tyle. Mieszkam po przeciwnej stronie góry w Piwnicznej Zdroju i tu też na radiu cisza.
Spróbuj http://radioklub.pl/sr9z]]>
Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 12:25:48 SP6IX http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552698 Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 11:30:58 sp7mgh http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552687 Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 11:29:54 canis_lupus http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552686 SP8TBG pisze:
Witam

Przebywałem ostatnio w Szczawnicy. Oprócz PMR, raz słyszałem łączność SOTA. Tak ogólnie to cisza, a jak już łapałem jakąś częstotliwość to tylko szum. Jako że miałem z okna widok na Jarmute i przekaźnik to doszedłem do wniosku, że możliwe że blokuje mi odbiornik. Dziwne tylko, że odbierałem w tych warunkach PMR.
Czy ktoś spotkał się z blokowanie RX przez ten przekaźnik, czy może ta miejscowość ma takie warunki? Zastanawiam się jakby w takich warunkach zachowało się coś lepszego np. FT-60?


Jakiś rok temu w szczawnicy nie zaobserwowałem żadnego zatykania, Normalnie robiłem łączności i KF i UKF. ]]>
Szczawnica zatykanie odbiornika 05.06.2018 11:26:50 SP8TBG http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=474536&komentarz=2552683
Przebywałem ostatnio w Szczawnicy. Oprócz PMR, raz słyszałem łączność SOTA. Tak ogólnie to cisza, a jak już łapałem jakąś częstotliwość to tylko szum. Jako że miałem z okna widok na Jarmute i przekaźnik to doszedłem do wniosku, że możliwe że blokuje mi odbiornik. Dziwne tylko, że odbierałem w tych warunkach PMR.
Czy ktoś spotkał się z blokowanie RX przez ten przekaźnik, czy może ta miejscowość ma takie warunki? Zastanawiam się jakby w takich warunkach zachowało się coś lepszego np. FT-60?]]>
"Pozwolenie radiowe" ? 02.06.2018 21:20:23 borussia_CK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473713&komentarz=2551919 konto na qrz.com 31.05.2018 15:40:49 SQ5KLN http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2551248 SP95094KA pisze:
zacytuję sam siebie, aby ci co mają problem ze zrozumieniem....


cyt.
Nie mam nic przeciwko tym co szanują swą prywatność - szanuj ją sobie, ale "spadaj z przestrzeni publicznej" do swej niszy gdzie się szanujesz.
koniec cyt.


To tak trudno zrozumieć?
Nie chcesz się odsłonić spod kaptura i skóry pepe - a siedź sobie w swej niszy - wolna wola.

Krótkofalarstwo to nie seks - aby w ukryciu i nocą uprawiać.


Poniekąd jest jak seks, każdy ma prawo uprawiać po swojemu, jeśli to innym nie szkodzi (nie mylić z 'przeszkadza').

Kim jesteś aby kogokolwiek pouczać czy powinien umieszczać dane osobowe i zdjęcia w internecie czy nie (i na którym portalu)? Kto chce, to umieszcza, kto nie chce, to nie.]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 18:36:39 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550992 konto na qrz.com 30.05.2018 18:32:04 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550990 SP95094KA pisze:


No i szukasz kogoś aby ci w tym pomógł?

No wiesz... Choćbym nawet potrafił cię wyleczyć z tych tęsknot, nie mam interesu aby ci pomagać.

Musisz sobie radzić sam w swej niszy z fobiami.


A nie wierzyłem, jak pisali że sam ze sobą dyskutujesz... w przetrzeni publicznej ]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 18:16:37 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550988 Wniosek jest prosty: Nie chcę się tam z niczym pokazać, to się nie rejestruję, bo po co? ]]> konto na qrz.com 30.05.2018 18:11:24 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550987 EI2KK pisze:
    SP95094KA pisze:
    zacytuję sam siebie, aby ci co mają problem ze zrozumieniem....


    cyt.
    Nie mam nic przeciwko tym co szanują swą prywatność - szanuj ją sobie, ale "spadaj z przestrzeni publicznej" do swej niszy gdzie się szanujesz.
    koniec cyt.


    To tak trudno zrozumieć?


Tak, ta nieustająca tęsknota do czasów minionych.. idzie człowiek ulicą, w przestrzeni publicznej:

'Stać! Dokumenty!'

Kowboje mają takie powiedzenie - Old habits die hard...



No i szukasz kogoś aby ci w tym pomógł?

No wiesz... Choćbym nawet potrafił cię wyleczyć z tych tęsknot, nie mam interesu aby ci pomagać.

Musisz sobie radzić sam w swej niszy z fobiami.]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 17:12:29 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550969 SP95094KA pisze:
zacytuję sam siebie, aby ci co mają problem ze zrozumieniem....


cyt.
Nie mam nic przeciwko tym co szanują swą prywatność - szanuj ją sobie, ale "spadaj z przestrzeni publicznej" do swej niszy gdzie się szanujesz.
koniec cyt.


To tak trudno zrozumieć?


Tak, ta nieustająca tęsknota do czasów minionych.. idzie człowiek ulicą, w przestrzeni publicznej:

'Stać! Dokumenty!'

Kowboje mają takie powiedzenie - Old habits die hard...
]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 17:12:01 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550968 SP95094KA pisze:
zacytuję sam siebie, aby ci co mają problem ze zrozumieniem....


cyt.
Nie mam nic przeciwko tym co szanują swą prywatność - szanuj ją sobie, ale "spadaj z przestrzeni publicznej" do swej niszy gdzie się szanujesz.
koniec cyt.


To tak trudno zrozumieć?


Tak, ta nieustająca tęsknota do czasów minionych.. idzie człowiek ulicą, w przestrzeni publicznej:

'Stać! Dokumenty!'

Kowboje mają takie powiedzenie - Old habits die hard...
]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 17:00:08 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550965

cyt.
Nie mam nic przeciwko tym co szanują swą prywatność - szanuj ją sobie, ale "spadaj z przestrzeni publicznej" do swej niszy gdzie się szanujesz.
koniec cyt.


To tak trudno zrozumieć?
Nie chcesz się odsłonić spod kaptura i skóry pepe - a siedź sobie w swej niszy - wolna wola.

Krótkofalarstwo to nie seks - aby w ukryciu i nocą uprawiać. ]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 10:47:11 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550869 SP1AP pisze:
Już pisałem, by się do moich postów odnosić gdy już naniosę poprawki

Zbyszku, a skąd my mamy wiedzieć że ty nanosisz, albo będziesz nanosił poprawki?

Nie chcesz żeby się do twoich postów odnosić, nie pisz na publicznym forum.
Póki to robisz, dajewsz każdemu prawo do tego aby się do twoich wpisów odniósł - bez czekania czy zdecydujesz co miałeś na myśli i naniesiesz poprawki


    Ares pisze:
    Świat to nie tylko Polska, ale są osoby które tak myślą


Oj tam zaraz cały Świat.. tylko jego Pępek ,)


    Ares pisze:

    Pytałem też kiedyś kolegów czemu nie publikują zdjęć, to powiedzieli że nie publikują bo maja sprzęty warte dużo kasy, nawet do 100tys złotych i nie chcą mieć wizyty nieproszonego gościa, który ma na zdjęciu cały wykaz sprzętu w domu i adres gdzie się po niego udać
    Rodzina i wizerunki najbliższych to każdego sprawa prywatna i osobista i nie musi się chwalić żoną dzieci, kotem i psem.


Dokładnie... ale Zbig chce wiedzieć, Stasiek chce widzieć zdjęcia.
Wola i decyzja właściciela profilu nic to nie mają do rzeczy - BO ONI CHCOM!!! ]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 10:10:22 Ares http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550857 SP1AP pisze:
Chciałbym poruszyć temat w folderze nieczynnym od 2 lat. Otóż kilku kolegów wypowiadało się na forum, że kogo nie ma na QRZ.COM, ten nie istnieje. Mało tego to sami umieszczają tam tak okrojone informacje, że właściwie to oni nie istnieją, bo:
Brak adresu, brak adresu e-mail, brak jakiegokolwiek zdjęcia i właśnie o zdjęciach chciałem tu napisać.
Zapytam wprost, czy wstydzisz się jeden z drugim pokazania swego oblicza lub otoczenia? Masz nieczyste sumienie i boisz się, że cię ktoś rozpozna? Czy masz jakiś inny powód do "czajenia się"?
Ludzie! Ten portal powstał właśnie dla możliwości pokazania się wśród ogólnoświatowej rzeszy krótkofalowców, nie dla chwalenia się czymkolwiek, ale tylko dla poznawania naszych kolegów, często z bardzo odległych zakątków świata, dla dowiadywania się jak żyją, w jakich warunkach są czynnymi nadawcami, nawet jakie mają rodziny, czy to coś złego?
A jednak jest, zwłaszcza w Polsce taka głupia, idiotyczna moda na ukrywanie się tylko za NICK'iem i bycia "tajemniczym", ale tylko we własnym przekonaniu, bo czytający taki profil, w którym jest tylko "Bill, Gdansk, Poland" myślą tylko, czy ten człowiek jest normalny, czy raczej "zakręcony inaczej", hi!
Dlatego ja apeluję o zdrowy rozsądek i umieszczanie tam "przyjemniejszych" informacji o sobie, bo dla mnie profil, w którym jest tylko znak i "pseudonim" oraz kraj jest najzwyklejszym, nikomu niepotrzebnym "badziewiem", czyli może wcale tam nie istnieć, pal go licho!
Dlaczego to napisałem?
A no dlatego, że od krótkofalowców z innych krajów takiego "badziewia" nie spotykam.
A więc "ku pamięci"! 73

PS: Dodam z opóźnieniem, że taka głupia moda na zachód powoduje, że polscy nadawcy wpisują w swej biografii informacje w języku angielskim.
Mnie to normalnie razi, bo pamiętam jeszcze z podstawówki słowa wieszcza:"Polacy nie gęsi"! To smutne, ale chyba wielu polaków można zaliczyć do gęsi.



Wolna wola autora swojego profilu.

Po pierwsze serwis https://www.qrz.com/ nie jest polskim serwisem, a jest ogólnooświatowy, w języku angielskim cała strona i czytają go głownie ludzie z całego świata, a język angielski jest na tyle uniwersalny i tak tam powinno być pisane. Jak napiszesz tylko po polsku to jak osoby nie znające polskiego będą to czytać ? Nawet Japończycy jakoś nie piszą tam po japońsku tylko po angielsku.
Tak samo serwis https://www.qrzcq.com/ i ty tam jakoś masz wszystko po angielsku
oraz
https://www.hamqth.com/ tez angielskojęzyczny.

Jest serwis w Polsce http://qrz.pl/ typowo polski jak domena wskazuje to tam sobie pisz po polsku.
Świat to nie tylko Polska, ale są osoby które tak myslą



]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 08:30:16 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550822 konto na qrz.com 30.05.2018 01:17:07 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550779 Krótkofalarstwo przez dziesiątki lat radziło sobie bez publikowania pełnych danych.
Jak sobie radziłeś przez te wszystkie lata kiedy internetu nie było?
koniec cyt.

Po pierwsze co to są pełne dane?
Po drugie - już dawno nie czytałem takiego nieprawdziwego info. (nie było internetu, nie było nic, ani Kononowicza nie było)

callbook - to zapewne socjopaci wymyślili!!!

cyt.
Do czego potrzebne ci cudze zdjęcia? Na pewno nie do nawiązania łączności.
koniec cyt.

kolejna popierdółka z tezą.
Nikt nikomu nie nakazuje, nie zakazuje zamieszczenia swego zdjęcia, jak na antenach suszy gacie (autentyczne i wiele razy widziałem takie foto)

Się zastanawiam czy idąc do klubu, kolo jest zakapturzony?
Jadąc na zjazd krótkofalowców - też jest zakapturzony, ubiera się w ("skórę pepe?)

Krótkofalowiec, jest z natury osobą publiczną, jak to do ludzi nie dociera - mają problem.
Wielu pokazuje siebie na zdjęciu, gdzie mieszka, jak wygląda jego radiokomórka i park antenowy, pokazuje się na zdjęciu z rodziną Bo?
Bo ani się nie wstydzi siebie, nie ma nic na sumieniu aby się ukrywać, nie wstydzi się rodziny, ani rodzina jego się nie wstydzi.

Nie mam nic przeciwko tym co szanują swą prywatność - szanuj ją sobie, ale "spadaj z przestrzeni publicznej" do swej niszy gdzie się szanujesz.

cyt.
Sam nie zamieszczam zdjęcia, bo nie chce żeby potem jakś socjopata robił z niego użytek.
Taka głupia moda na socjopatów w SP...
koniec cyt.

Kolejne bzdety wydalane po wzdęciach. Za chwilę się dowiem, że w SP murzynów w ich chatkach biją.


Kto to jest socjopata?

Socjopata cechuje się impulsywnością, brakiem odczuwania głębszych emocji i poczucia winy. Chociaż z zewnątrz osoba ta wydaje się być duszą towarzystwa, to wewnątrz czuje pustkę i brak sensu. Przyczyną socjopatii jest przemoc lub szkodliwe zachowania rodziców w dzieciństwie. W relacji z socjopatą nie można wchodzić z nim w kłótnie, najlepiej zachowywać się z dystansem i robić swoje.

Nazwa "socjopata" ma związek z przyczyną tego zaburzenia, która leży w warunkach społecznych. Socjopaci nie są tylko mordercami czy zbrodniarzami, którzy są pokazywani w mediach. Wielu z nich jest normalnymi pracownikami, mężami i dziećmi, którzy dobrze potrafią kamuflować swój stan.

Wg przysłowia na kim czapka gore ?

I ostatni cyt.
Taka głupia moda na socjopatów w SP...
koniec cyt.

Jeśli ktoś nie ma zdolności honorowych i wydaje mu się że jest bezkarny w obrażaniu Polaków - to się myli z tą swoją bezkarnością.
Ferdek Kiepski załatwia sprawę po swojemu - i skutecznie ponoć.

I na koniec.
Zakładam, że jak się przy kompie na forum waruje "nan stap" - całą dobę, i tak na okrągło, skutki muszą być - jakie są.



]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 00:51:47 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550770 No i znów są tego efekty.
Krótkofalarstwo przez lata radziło sobie itd, to cytat. Ale też przez lata nie było komputerów, internetu itp, błłłeee! ]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 00:36:50 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550765 SP1AP pisze:
Chciałbym poruszyć temat w folderze nieczynnym od 2 lat. Otóż kilku kolegów wypowiadało się na forum, że kogo nie ma na QRZ.COM, ten nie istnieje. Mało tego to sami umieszczają tam tak okrojone informacje, że właściwie to oni nie istnieją, bo:
Brak adresu, brak adresu e-mail, brak jakiegokolwiek zdjęcia i właśnie o zdjęciach chciałem tu napisać.
Zapytam wprost, czy wstydzisz się jeden z drugim pokazania swego oblicza lub otoczenia? Masz nieczyste sumienie i boisz się, że cię ktoś rozpozna? Czy masz jakiś inny powód do "czajenia się"?
Ludzie! Ten portal powstał właśnie dla możliwości pokazania się wśród ogólnoświatowej rzeszy krótkofalowców, nie dla chwalenia się czymkolwiek, ale tylko dla poznawania naszych kolegów, często z bardzo odległych zakątków świata, dla dowiadywania się jak żyją, w jakich warunkach są czynnymi nadawcami, nawet jakie mają rodziny, czy to coś złego?
A jednak jest, zwłaszcza w Polsce taka głupia, idiotyczna moda na ukrywanie się tylko za NICK'iem i bycia "tajemniczym", ale tylko we własnym przekonaniu, bo czytający taki profil, w którym jest tylko "Bill, Gdansk, Poland" myślą tylko, czy ten człowiek jest normalny, czy raczej "zakręcony inaczej", hi!
Dlatego ja apeluję o zdrowy rozsądek i umieszczanie tam "przyjemniejszych" informacji o sobie, bo dla mnie profil, w którym jest tylko znak i "pseudonim" oraz kraj jest najzwyklejszym, nikomu niepotrzebnym "badziewiem", czyli może wcale tam nie istnieć, pal go licho!
Dlaczego to napisałem?
A no dlatego, że od krótkofalowców z innych krajów takiego "badziewia" nie spotykam.
A więc "ku pamięci"! 73



Bardzo ciekawe zagadnienie.

Sam nie zamieszczam zdjęcia, bo nie chce żeby potem jakś socjopata robił z niego użytek.
Taka głupia moda na socjopatów w SP...

Krótkofalarstwo przez dziesiątki lat radziło sobie bez publikowania pełnych danych.
Jak sobie radziłeś przez te wszystkie lata kiedy internetu nie było?

Do czego potrzebne ci cudze zdjęcia? Na pewno nie do nawiązania łączności.

Skąd Zbyszku wiesz, co myślą inni? A co myślą czytając twój profil na qrz.com?
Co pomyślą czytając ' Whit my XYL', 'My set keyer's' czy 'and on ever'?
Czy myślą 'że ten człowiek jest normalny, czy zakręcony inaczej'?]]>
konto na qrz.com 30.05.2018 00:12:16 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=438307&komentarz=2550763 Brak adresu, brak adresu e-mail, brak jakiegokolwiek zdjęcia i właśnie o zdjęciach chciałem tu napisać.
Zapytam wprost, czy wstydzisz się jeden z drugim pokazania swego oblicza lub otoczenia? Masz nieczyste sumienie i boisz się, że cię ktoś rozpozna? Czy masz jakiś inny powód do "czajenia się"?
Ludzie! Ten portal powstał właśnie dla możliwości pokazania się wśród ogólnoświatowej rzeszy krótkofalowców, nie dla chwalenia się czymkolwiek, ale tylko dla poznawania naszych kolegów, często z bardzo odległych zakątków świata, dla dowiadywania się jak żyją, w jakich warunkach są czynnymi nadawcami, nawet jakie mają rodziny, czy to coś złego?
A jednak jest, zwłaszcza w Polsce taka głupia, idiotyczna moda na ukrywanie się tylko za NICK'iem i bycia "tajemniczym", ale tylko we własnym przekonaniu, bo czytający taki profil, w którym jest tylko "Bill, Gdansk, Poland" myślą tylko, czy ten człowiek jest normalny, czy raczej "zakręcony inaczej", hi!
Dlatego ja apeluję o zdrowy rozsądek i umieszczanie tam "przyjemniejszych" informacji o sobie, bo dla mnie profil, w którym jest tylko znak i "pseudonim" oraz kraj jest najzwyklejszym, nikomu niepotrzebnym "badziewiem", czyli może wcale tam nie istnieć, pal go licho!
Dlaczego to napisałem?
A no dlatego, że od krótkofalowców z innych krajów takiego "badziewia" nie spotykam.
A więc "ku pamięci"! 73 ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 28.05.2018 02:30:06 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550196 SP95094KA pisze:

    SP95094KA pisze:
    cyt.
    Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.

    Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
    koniec cyt.

    Przeczytałem - nie zrozumiałem - proszę doprecyzować, co autor miał na myśli? (intryguje mnie to "NIEZWŁOCZNIE")



    SP95094KA pisze:

    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo?


cyt.
Daj znać jak wam poszło.
koniec cyt.
poszło nam nadzwyczaj dobrze


cyt.
Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE
koniec cyt.

Napisałem tak w związku z problemami wykonania wyroków sądowych - z problemami interpretacji i stosowania określenia niezwłocznie.
Tylko ci co są żywotnie tym zainteresowani, oraz ci co mają do czynienia z realiami, gdzie w prawie funkcjonuje synonim "niezwłocznie" potrafią problem "złapać"

cyt.
Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.
Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
koniec cyt.

Ponawiam moje pytanie?
Co autor miał na myśli używając w powyższym - "niezwłocznie"


Co oznacza termin niezwłocznie?

Ustawodawca w wielu dziedzinach prawa posługuje się ścisłymi pojęciami, tak aby zwroty niedookreślone były używane w jak najmniejszym stopniu. Większa precyzja stosowana w treści przepisów pozwala na mniejszą interpretację prawa, a co za tym idzie na jednolite stosowanie reguł w określonych sytuacjach (i wypełnienie woli ustawodawcy). Ogólne pojęcia są jednak potrzebne w systemie prawnym, ponieważ nie da się stworzyć prawa odpowiadającego wszystkim możliwym sytuacjom życiowym. Problem jest jednak taki, że tego typu zwroty są często trudne do rozszyfrowania.
Jednym z częstszych pojęć nieostrych, używanych przede wszystkim na gruncie prawa cywilnego, jest zwrot „niezwłocznie”. W praktyce definiuje się go, jako „bez zbędnej zwłoki” – nie jest to jednak wyjaśnienie, o którym marzą wszyscy prawnicy. Problem w rozszyfrowaniu powyższego pojęcia dotyczy także sędziów – jak bowiem ustalić czy strona postępowania prawidłowo i niezwłocznie podjęła wymagane czynności procesowe.
Termin „niezwłocznie” pojawia się chociażby w treści art. 455 Kodeksu cywilnego - jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Próby wyjaśnienia tego pojęcia pojawiają się od wielu lat w polskim orzecznictwie. Zobaczmy zatem, w jaki sposób sądy starają się rozwiązać problem niezwłoczności.



W wyroku z dnia 13 grudnia 2006 r. (sygn. akt II CSK 293/06) Sąd Najwyższy zauważa, że użytego w art. 455 KC terminu „niezwłocznie" nie należy utożsamiać z terminem natychmiastowym, termin „niezwłocznie" oznacza bowiem termin realny, mający na względzie okoliczności miejsca i czasu, a także regulacje zawarte w art. 354 i art. 355 KC (Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności).



Pojęcie „niezwłocznie” jest zatem rozszyfrowywane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, a przede wszystkim w oparciu o sytuację osoby zobowiązanej do wykonania określonej czynności prawnej w takim właśnie terminie. W glosie do uchwały SN z dnia 19 maja 1992 r. (sygn. akt III CZP 56/92), K. Korzan zaznaczył, że „niezwłoczność oznacza konieczność respektowania czasu potrzebnego dłużnikowi do zabezpieczenia prawidłowego wykonania zobowiązania. Długość tego czasu zależna jest od istniejących w obrocie cywilnym stosunków w odniesieniu do skonkretyzowanego zobowiązania. Czasu potrzebnego do niezwłocznego wykonania zobowiązania nie da się oznaczyć sztywno określoną liczbą dni czy tygodni. Przyjmuje się, że w sytuacjach typowych, gdy dłużnik dokonuje prostych czynności polegających na zwykłym przeliczeniu towaru, sprawdzeniu faktury jako dokumentu rozliczeniowego, wysłaniu należności przekazem pocztowym, na dokonanie tych czynności z reguły wystarcza dłużnikowi około dwóch tygodni”.


W związku z czym, ma być zastosowane, twoje "niezwłocznie" Jakie przesłanki tobą powodują?

Nie oczekuję odpowiedzi "niezwłocznie"
Nie zobowiązuję, żadnym aktem prawnym.


A karawana szczeka dalej.


To nie było moje 'niezwłocznie', jedynie przytoczyłem je z twojego wcześniejszego oświadczenia, czy wręcz polecenia...


Niestety, nie jestem w stanie wam pomóc, dalej musicie to między sobą rozwiązać, co miałes na myśli pisząc że 'trzeba niezwłocznie zmienić'.[/quote]



Nie odwracajta kota ogonem, gumowanie wytłuszczonego nakazu - nic tu nie da.


cyt.
Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.

Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
koniec cyt.

To wy napisaliśta powyższe "dla dobra krótkofalarstwa"
To wy "wnieśliście" o zamknięcie tematu.
To wy jesteście przekonani o podjęciu kroków.


Ja wam nie jestem w stanie pomóc - rozjechały wam się narty po zakantowaniu.
Narty i wiązania macie przedwojenne i nie ma opcji aby się wypinały.
Po wielokrotnych mikrourazach stawów, upadkach na stoku forum przy znacznych szybkościach - a kask też nie chroni do końca.
Na dodatek, sprawiacie wrażenie, że kasku nie stosowaliśta...

panika!
panika!
co robić?]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 21:21:45 SQ5KLN http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550153 EI2KK pisze:

Nie jestem pewien w 100%, ale chyba również można powołać się na prawo zwyczajowe, jeśli w danym zakresie nie ma prawa stanowionego.


Oczywiście masz rację. Pisząc "gdy zezwalają na to przepisy prawa stanowionego" miałem na myśli, że na to co chcesz zrobić zezwalają przepisy (nie jest to wbrew przepisom prawa stanowionego) a nie że muszą istnieć jakieś "przepisy zezwalające".]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 21:15:36 SP2LIG http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550152 sq6ade pisze:


Papier toaletowy jest nam europejczykom potrzebny. (np Chińczycy się myją po.) Ale są kraje EU w których nie wolno wrzucać go tam gdzie wrzuca się w PL

[



......To jest napis z kibla na plaży. Cienkie rury tu mają i się ponoć zapychają



Jak nie masz wiedzy podpartej praktyką to nie wypisuje totalnych głupot, to nie szaberplac.

Byłem w wielu chińskich miastach, łącznie z wyspą Hajnam, w Szanghaju mieszkałem ok trzech miesięcy, w Hong-Kong'u mieszkałem ok miesiąca oczywiście w hotelach a nie pod namiotem. Na plażach byłem również i wszędzie s..... na europejską modłę. Ty chyba opisujesz Chiny z epoki Ming.
Mam Tobie napisać w szczegółach co robiłem z papierem toaletowym ????? Odblokuj to napiszę Tobie konkretnie na priv. Zapewne innych to nie interesuje.

Jak masz stosowną wiedzę to w których krajach europejskich postępuje się tak jak w sowietach, oczywiście w wiadomej sprawie ????????
_____________
Greg SP2LIG]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 21:10:34 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550149 SP95094KA pisze:

    SP95094KA pisze:
    cyt.
    Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.

    Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
    koniec cyt.

    Przeczytałem - nie zrozumiałem - proszę doprecyzować, co autor miał na myśli? (intryguje mnie to "NIEZWŁOCZNIE")



    SP95094KA pisze:

    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo?


cyt.
Daj znać jak wam poszło.
koniec cyt.
poszło nam nadzwyczaj dobrze


cyt.
Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE
koniec cyt.

Napisałem tak w związku z problemami wykonania wyroków sądowych - z problemami interpretacji i stosowania określenia niezwłocznie.
Tylko ci co są żywotnie tym zainteresowani, oraz ci co mają do czynienia z realiami, gdzie w prawie funkcjonuje synonim "niezwłocznie" potrafią problem "złapać"

cyt.
Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.
Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
koniec cyt.

Ponawiam moje pytanie?
Co autor miał na myśli używając w powyższym - "niezwłocznie"


Co oznacza termin niezwłocznie?

Ustawodawca w wielu dziedzinach prawa posługuje się ścisłymi pojęciami, tak aby zwroty niedookreślone były używane w jak najmniejszym stopniu. Większa precyzja stosowana w treści przepisów pozwala na mniejszą interpretację prawa, a co za tym idzie na jednolite stosowanie reguł w określonych sytuacjach (i wypełnienie woli ustawodawcy). Ogólne pojęcia są jednak potrzebne w systemie prawnym, ponieważ nie da się stworzyć prawa odpowiadającego wszystkim możliwym sytuacjom życiowym. Problem jest jednak taki, że tego typu zwroty są często trudne do rozszyfrowania.
Jednym z częstszych pojęć nieostrych, używanych przede wszystkim na gruncie prawa cywilnego, jest zwrot „niezwłocznie”. W praktyce definiuje się go, jako „bez zbędnej zwłoki” – nie jest to jednak wyjaśnienie, o którym marzą wszyscy prawnicy. Problem w rozszyfrowaniu powyższego pojęcia dotyczy także sędziów – jak bowiem ustalić czy strona postępowania prawidłowo i niezwłocznie podjęła wymagane czynności procesowe.
Termin „niezwłocznie” pojawia się chociażby w treści art. 455 Kodeksu cywilnego - jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Próby wyjaśnienia tego pojęcia pojawiają się od wielu lat w polskim orzecznictwie. Zobaczmy zatem, w jaki sposób sądy starają się rozwiązać problem niezwłoczności.



W wyroku z dnia 13 grudnia 2006 r. (sygn. akt II CSK 293/06) Sąd Najwyższy zauważa, że użytego w art. 455 KC terminu „niezwłocznie" nie należy utożsamiać z terminem natychmiastowym, termin „niezwłocznie" oznacza bowiem termin realny, mający na względzie okoliczności miejsca i czasu, a także regulacje zawarte w art. 354 i art. 355 KC (Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności).



Pojęcie „niezwłocznie” jest zatem rozszyfrowywane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, a przede wszystkim w oparciu o sytuację osoby zobowiązanej do wykonania określonej czynności prawnej w takim właśnie terminie. W glosie do uchwały SN z dnia 19 maja 1992 r. (sygn. akt III CZP 56/92), K. Korzan zaznaczył, że „niezwłoczność oznacza konieczność respektowania czasu potrzebnego dłużnikowi do zabezpieczenia prawidłowego wykonania zobowiązania. Długość tego czasu zależna jest od istniejących w obrocie cywilnym stosunków w odniesieniu do skonkretyzowanego zobowiązania. Czasu potrzebnego do niezwłocznego wykonania zobowiązania nie da się oznaczyć sztywno określoną liczbą dni czy tygodni. Przyjmuje się, że w sytuacjach typowych, gdy dłużnik dokonuje prostych czynności polegających na zwykłym przeliczeniu towaru, sprawdzeniu faktury jako dokumentu rozliczeniowego, wysłaniu należności przekazem pocztowym, na dokonanie tych czynności z reguły wystarcza dłużnikowi około dwóch tygodni”.


W związku z czym, ma być zastosowane, twoje "niezwłocznie" Jakie przesłanki tobą powodują?

Nie oczekuję odpowiedzi "niezwłocznie"
Nie zobowiązuję, żadnym aktem prawnym.


A karawana szczeka dalej.


To nie było moje 'niezwłocznie', jedynie przytoczyłem je z twojego wcześniejszego oświadczenia, czy wręcz polecenia...


Niestety, nie jestem w stanie wam pomóc, dalej musicie to między sobą rozwiązać, co miałes na myśli pisząc że 'trzeba niezwłocznie zmienić'.[/quote]]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 21:00:27 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550146 SP95094KA pisze:

    SP95094KA pisze:
    cyt.
    Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.

    Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
    koniec cyt.

    Przeczytałem - nie zrozumiałem - proszę doprecyzować, co autor miał na myśli? (intryguje mnie to "NIEZWŁOCZNIE")



    SP95094KA pisze:

    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo?


cyt.
Daj znać jak wam poszło.
koniec cyt.
poszło nam nadzwyczaj dobrze


cyt.
Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE
koniec cyt.

Napisałem tak w związku z problemami wykonania wyroków sądowych - z problemami interpretacji i stosowania określenia niezwłocznie.
Tylko ci co są żywotnie tym zainteresowani, oraz ci co mają do czynienia z realiami, gdzie w prawie funkcjonuje synonim "niezwłocznie" potrafią problem "złapać"

cyt.
Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.
Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
koniec cyt.

Ponawiam moje pytanie?
Co autor miał na myśli używając w powyższym - "niezwłocznie"


Co oznacza termin niezwłocznie?

Ustawodawca w wielu dziedzinach prawa posługuje się ścisłymi pojęciami, tak aby zwroty niedookreślone były używane w jak najmniejszym stopniu. Większa precyzja stosowana w treści przepisów pozwala na mniejszą interpretację prawa, a co za tym idzie na jednolite stosowanie reguł w określonych sytuacjach (i wypełnienie woli ustawodawcy). Ogólne pojęcia są jednak potrzebne w systemie prawnym, ponieważ nie da się stworzyć prawa odpowiadającego wszystkim możliwym sytuacjom życiowym. Problem jest jednak taki, że tego typu zwroty są często trudne do rozszyfrowania.
Jednym z częstszych pojęć nieostrych, używanych przede wszystkim na gruncie prawa cywilnego, jest zwrot „niezwłocznie”. W praktyce definiuje się go, jako „bez zbędnej zwłoki” – nie jest to jednak wyjaśnienie, o którym marzą wszyscy prawnicy. Problem w rozszyfrowaniu powyższego pojęcia dotyczy także sędziów – jak bowiem ustalić czy strona postępowania prawidłowo i niezwłocznie podjęła wymagane czynności procesowe.
Termin „niezwłocznie” pojawia się chociażby w treści art. 455 Kodeksu cywilnego - jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Próby wyjaśnienia tego pojęcia pojawiają się od wielu lat w polskim orzecznictwie. Zobaczmy zatem, w jaki sposób sądy starają się rozwiązać problem niezwłoczności.



W wyroku z dnia 13 grudnia 2006 r. (sygn. akt II CSK 293/06) Sąd Najwyższy zauważa, że użytego w art. 455 KC terminu „niezwłocznie" nie należy utożsamiać z terminem natychmiastowym, termin „niezwłocznie" oznacza bowiem termin realny, mający na względzie okoliczności miejsca i czasu, a także regulacje zawarte w art. 354 i art. 355 KC (Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności).



Pojęcie „niezwłocznie” jest zatem rozszyfrowywane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, a przede wszystkim w oparciu o sytuację osoby zobowiązanej do wykonania określonej czynności prawnej w takim właśnie terminie. W glosie do uchwały SN z dnia 19 maja 1992 r. (sygn. akt III CZP 56/92), K. Korzan zaznaczył, że „niezwłoczność oznacza konieczność respektowania czasu potrzebnego dłużnikowi do zabezpieczenia prawidłowego wykonania zobowiązania. Długość tego czasu zależna jest od istniejących w obrocie cywilnym stosunków w odniesieniu do skonkretyzowanego zobowiązania. Czasu potrzebnego do niezwłocznego wykonania zobowiązania nie da się oznaczyć sztywno określoną liczbą dni czy tygodni. Przyjmuje się, że w sytuacjach typowych, gdy dłużnik dokonuje prostych czynności polegających na zwykłym przeliczeniu towaru, sprawdzeniu faktury jako dokumentu rozliczeniowego, wysłaniu należności przekazem pocztowym, na dokonanie tych czynności z reguły wystarcza dłużnikowi około dwóch tygodni”.


W związku z czym, ma być zastosowane, twoje "niezwłocznie" Jakie przesłanki tobą powodują?

Nie oczekuję odpowiedzi "niezwłocznie"
Nie zobowiązuję, żadnym aktem prawnym.


A karawana szczeka dalej.



Niestety, nie jestem w stanie wam pomóc, musicie to między sobą rozwiązać, co miałes na myśli pisząc że 'trzeba niezwłocznie zmienić'.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 20:58:17 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550143 EI2KK pisze:
    SP95094KA pisze:
    cyt.
    Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.

    Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
    koniec cyt.

    Przeczytałem - nie zrozumiałem - proszę doprecyzować, co autor miał na myśli? (intryguje mnie to "NIEZWŁOCZNIE")



Proponuje zwrócić się bezpośrednio do autora wpisu 2549175, jestem przekonany, że obaj wypracujecie wspólne stanowisko w tej sprawie.

Stosowny fragment w załaczeniu:

    SP95094KA pisze:

    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo?


P.S.
Daj znać jak wam poszło.


cyt.
Daj znać jak wam poszło.
koniec cyt.
poszło nam nadzwyczaj dobrze


cyt.
Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE
koniec cyt.

Napisałem tak w związku z problemami wykonania wyroków sądowych - z problemami interpretacji i stosowania określenia niezwłocznie.
Tylko ci co są żywotnie tym zainteresowani, oraz ci co mają do czynienia z realiami, gdzie w prawie funkcjonuje synonim "niezwłocznie" potrafią problem "złapać"

cyt.
Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.
Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
koniec cyt.

Ponawiam moje pytanie?
Co autor miał na myśli używając w powyższym - "niezwłocznie"


Co oznacza termin niezwłocznie?

Ustawodawca w wielu dziedzinach prawa posługuje się ścisłymi pojęciami, tak aby zwroty niedookreślone były używane w jak najmniejszym stopniu. Większa precyzja stosowana w treści przepisów pozwala na mniejszą interpretację prawa, a co za tym idzie na jednolite stosowanie reguł w określonych sytuacjach (i wypełnienie woli ustawodawcy). Ogólne pojęcia są jednak potrzebne w systemie prawnym, ponieważ nie da się stworzyć prawa odpowiadającego wszystkim możliwym sytuacjom życiowym. Problem jest jednak taki, że tego typu zwroty są często trudne do rozszyfrowania.
Jednym z częstszych pojęć nieostrych, używanych przede wszystkim na gruncie prawa cywilnego, jest zwrot „niezwłocznie”. W praktyce definiuje się go, jako „bez zbędnej zwłoki” – nie jest to jednak wyjaśnienie, o którym marzą wszyscy prawnicy. Problem w rozszyfrowaniu powyższego pojęcia dotyczy także sędziów – jak bowiem ustalić czy strona postępowania prawidłowo i niezwłocznie podjęła wymagane czynności procesowe.
Termin „niezwłocznie” pojawia się chociażby w treści art. 455 Kodeksu cywilnego - jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Próby wyjaśnienia tego pojęcia pojawiają się od wielu lat w polskim orzecznictwie. Zobaczmy zatem, w jaki sposób sądy starają się rozwiązać problem niezwłoczności.



W wyroku z dnia 13 grudnia 2006 r. (sygn. akt II CSK 293/06) Sąd Najwyższy zauważa, że użytego w art. 455 KC terminu „niezwłocznie" nie należy utożsamiać z terminem natychmiastowym, termin „niezwłocznie" oznacza bowiem termin realny, mający na względzie okoliczności miejsca i czasu, a także regulacje zawarte w art. 354 i art. 355 KC (Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności).



Pojęcie „niezwłocznie” jest zatem rozszyfrowywane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, a przede wszystkim w oparciu o sytuację osoby zobowiązanej do wykonania określonej czynności prawnej w takim właśnie terminie. W glosie do uchwały SN z dnia 19 maja 1992 r. (sygn. akt III CZP 56/92), K. Korzan zaznaczył, że „niezwłoczność oznacza konieczność respektowania czasu potrzebnego dłużnikowi do zabezpieczenia prawidłowego wykonania zobowiązania. Długość tego czasu zależna jest od istniejących w obrocie cywilnym stosunków w odniesieniu do skonkretyzowanego zobowiązania. Czasu potrzebnego do niezwłocznego wykonania zobowiązania nie da się oznaczyć sztywno określoną liczbą dni czy tygodni. Przyjmuje się, że w sytuacjach typowych, gdy dłużnik dokonuje prostych czynności polegających na zwykłym przeliczeniu towaru, sprawdzeniu faktury jako dokumentu rozliczeniowego, wysłaniu należności przekazem pocztowym, na dokonanie tych czynności z reguły wystarcza dłużnikowi około dwóch tygodni”.


W związku z czym, ma być zastosowane, twoje "niezwłocznie" Jakie przesłanki tobą powodują?

Nie oczekuję odpowiedzi "niezwłocznie"
Nie zobowiązuję, żadnym aktem prawnym.


A karawana szczeka dalej.[/quote]


Niestety, nie jestem w stanie wam pomóc, musicie to między sobą rozwiązać, co miałes na myśli pisząc że 'trzeba niezwłocznie zmienić'.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 20:55:20 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550140 SQ5KLN pisze:

    sp3suz pisze:
    A Ty słyszałeś o czymś takim jak prawo zwyczajowe?


A Ty chyba nie rozumiesz czym jest prawo zwyczajowe i jaki jest jego status w Polsce. Obecnie zwyczaje mogą określać prawa i obowiązki osób tylko wtedy, gdy zezwalają na to przepisy prawa stanowionego


Nie jestem pewien w 100%, ale chyba również można powołać się na prawo zwyczajowe, jeśli w danym zakresie nie ma prawa stanowionego.
Niby na jedno wychodzi, ale nie ma tej zależności że przepis prawa musi na coś zezwalać - może nic na dany temat nie mówić, ale wtedy jakby nie robi to nikomu różnicy. Chyba że w stronę odwrotną, to znaczy prawo nic nie mówi, ale zwyczaje w danym rejonie czetgoś zabraniają w zakresie relacji międzyludzkich. Na przykład, prawo nie zabrania ci tańczyć can-can'a w stodole przy otwartych wrotach w czasie podwieczorku, ale zwyczaje w danej okolicy są przeciwne takiemu postępowaniu. Wtedy teoretyznie sąsiad może cię pozwać na podstawie prawa zwyczajowego, a sąd może (ale nie musi) nakazać ci zamykanie wqrót stodoły kiedy tańczysz w niej can-can'a w czasie podwieczorku.


    SQ5KLN pisze:
    (zwyczaje nie są "furtką" do postępowania wbrew prawu stanowionemu).


Dokładnie, to chyba sprawia pewien problem w zrozumieniu czym jest prawo, 'bo przecież zawsze tak było'...]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 20:27:32 SQ5KLN http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550137 sp3suz pisze:
@ EI2KK No ale UKE wypowiedziało się że nie będzie stwarzać "proglemu"... To w czym problem? W zapisie który na to pozwala oficjalnie?

Tak, problem jest w zapisie USTAWOWYM (a nie w statucie PZK - statut PZK czy jakikolwiek inny tego typu dokument nic nie znaczy).

    sp3suz pisze:
    A Ty słyszałeś o czymś takim jak prawo zwyczajowe?


A Ty chyba nie rozumiesz czym jest prawo zwyczajowe i jaki jest jego status w Polsce. Obecnie zwyczaje mogą określać prawa i obowiązki osób tylko wtedy, gdy zezwalają na to przepisy prawa stanowionego (zwyczaje nie są "furtką" do łamania prawa stanowionego). To co piszesz o drodze przez pole to tzw. droga zwyczajowa - jej udostępnienie zależy od dobrej woli właściciela gruntu i jak najbardziej może na przykład żądać odszkodowania za zniszczenie upraw lub zakazać przechodzenia przez jego pole (nie może zakazać tylko wtedy, jeśli nie istnieje alternatywna możliwość dojazdu/dojścia do jakiejś posesji, czyli gdy to jest tzw. "droga konieczna", ale wtedy właściciel gruntu ma prawo żądać odpowiedniej rekompensaty w ramach tzw. służebności, po wielu latach takiego użytkowania w pewnych sytuacjach może nastąpić tzw. zasiedzenie służebności ale to nie dotyczy "wydeptanych ścieżek", poczytaj sobie w internecie na ten temat, na przykład tu http://www.rp.pl/artykul/699645-Kiedy-mozna-zasiedziec-droge-konieczna.html i w innych miejscach).]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 20:04:56 sq6ade http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550132 frantastic pisze:
    sq6ade pisze:


    Papier toaletowy jest nam europejczykom potrzebny. (np Chińczycy się myją po.) Ale są kraje EU w których nie wolno wrzucać go tam gdzie wrzuca się w PL



Ręcznik papierowy do wycierania rąk po umyciu a papier toaletowy do ... to nie to samo.


To jest napis z kibla na plaży. Cienkie rury tu mają i się ponoć zapychają ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 19:11:27 SP2LIG http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550122 sp3suz pisze:



..........Podobnie w lotnictwie. znam takich co maja własne samoloty nawet helikoptery i latają po Europie bez licencji. Już tak latają po kilkanaście lat i to sporymi samolotami bo nawet trafił się LEAR jet a w innym zakątku SP stary Mi8. Pytają gościa jednego drugiego i trzeciego nie boisz się ze cie złapią? No co ty! Przecież u góry nie ma Policji! Mam własne lotnisko mogą mi skoczyć, moje podwórko , poje prawo i moja własność. Podobnie tutaj , moja wnuczka , mój znak i moja stacja. Zanim dzieciak coś chapnie jest przeze mnie zdyscyplinowany i dopilnowany. Koniec tematu.




SP3SUZ.

Władek, na miłość boską co Ty wypisujesz. Oni nie muszą mieć licencji pilota bo takową mają ich piloci. Mało tego ich samoloty/helikoptery muszą mieć aktualne certyfikaty bezpieczeństwa. W przeciwnym razie mają zakaz lądowania w cywilizowanych krajach w tym oczywiście europejskich.
To fakt u góry nie ma policji ale takowa lub specjalne służby są na dole, na lotnisku. Owszem mogą wylądować(bez zgody kontrolerów) ale już nie wystartują.

Cyt " Mam własne lotnisko mogą mi skoczyć, moje podwórko , poje prawo i moja własność " koniec cytatu.
Oczywiście na tym jego lotnisku mogą jemu skoczyć ale on może też tylko skoczyć, to nie jest lotnisko w świetle prawa międzynarodowego może być co najwyżej lądowiskiem. Na żadnym innym lotnisku nie wyląduje jak nikt inny na jego lotnisku również nie wyląduje. Czyli d.... totalnie blada. Nie dawaj takich przykładów bo to jest totalny chichot.
_______________
Greg SP2LIG]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 18:52:18 frantastic http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550119 sq6ade pisze:


Papier toaletowy jest nam europejczykom potrzebny. (np Chińczycy się myją po.) Ale są kraje EU w których nie wolno wrzucać go tam gdzie wrzuca się w PL



Ręcznik papierowy do wycierania rąk po umyciu a papier toaletowy do ... to nie to samo.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 18:42:00 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550116 EI2KK pisze:
    SP95094KA pisze:
    cyt.
    Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.

    Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
    koniec cyt.

    Przeczytałem - nie zrozumiałem - proszę doprecyzować, co autor miał na myśli? (intryguje mnie to "NIEZWŁOCZNIE")



Proponuje zwrócić się bezpośrednio do autora wpisu 2549175, jestem przekonany, że obaj wypracujecie wspólne stanowisko w tej sprawie.

Stosowny fragment w załaczeniu:

    SP95094KA pisze:

    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo?


P.S.
Daj znać jak wam poszło.


cyt.
Daj znać jak wam poszło.
poszło nam nadzwyczaj dobrze


cyt.
Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE
koniec cyt.

Napisałem tak w związku z problemami wykonania wyroków sądowych - z problemami interpretacji i stosowania określenia niezwłocznie.
Tylko ci co są żywotnie tym zainteresowani, oraz ci co mają do czynienia z realiami, gdzie w prawie funkcjonuje synonim "niezwłocznie" potrafią problem "złapać"

cyt.
Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.
Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
koniec cyt.

Ponawiam moje pytanie?
Co autor miał na myśli używając w powyższym - "niezwłocznie"


Co oznacza termin niezwłocznie?

Ustawodawca w wielu dziedzinach prawa posługuje się ścisłymi pojęciami, tak aby zwroty niedookreślone były używane w jak najmniejszym stopniu. Większa precyzja stosowana w treści przepisów pozwala na mniejszą interpretację prawa, a co za tym idzie na jednolite stosowanie reguł w określonych sytuacjach (i wypełnienie woli ustawodawcy). Ogólne pojęcia są jednak potrzebne w systemie prawnym, ponieważ nie da się stworzyć prawa odpowiadającego wszystkim możliwym sytuacjom życiowym. Problem jest jednak taki, że tego typu zwroty są często trudne do rozszyfrowania.
Jednym z częstszych pojęć nieostrych, używanych przede wszystkim na gruncie prawa cywilnego, jest zwrot „niezwłocznie”. W praktyce definiuje się go, jako „bez zbędnej zwłoki” – nie jest to jednak wyjaśnienie, o którym marzą wszyscy prawnicy. Problem w rozszyfrowaniu powyższego pojęcia dotyczy także sędziów – jak bowiem ustalić czy strona postępowania prawidłowo i niezwłocznie podjęła wymagane czynności procesowe.
Termin „niezwłocznie” pojawia się chociażby w treści art. 455 Kodeksu cywilnego - jeżeli termin spełnienia świadczenia nie jest oznaczony ani nie wynika z właściwości zobowiązania, świadczenie powinno być spełnione niezwłocznie po wezwaniu dłużnika do wykonania. Próby wyjaśnienia tego pojęcia pojawiają się od wielu lat w polskim orzecznictwie. Zobaczmy zatem, w jaki sposób sądy starają się rozwiązać problem niezwłoczności.



W wyroku z dnia 13 grudnia 2006 r. (sygn. akt II CSK 293/06) Sąd Najwyższy zauważa, że użytego w art. 455 KC terminu „niezwłocznie" nie należy utożsamiać z terminem natychmiastowym, termin „niezwłocznie" oznacza bowiem termin realny, mający na względzie okoliczności miejsca i czasu, a także regulacje zawarte w art. 354 i art. 355 KC (Dłużnik powinien wykonać zobowiązanie zgodnie z jego treścią i w sposób odpowiadający jego celowi społeczno-gospodarczemu oraz zasadom współżycia społecznego, a jeżeli istnieją w tym zakresie ustalone zwyczaje - także w sposób odpowiadający tym zwyczajom. W taki sam sposób powinien współdziałać przy wykonaniu zobowiązania wierzyciel. Dłużnik obowiązany jest do staranności ogólnie wymaganej w stosunkach danego rodzaju. Należytą staranność dłużnika w zakresie prowadzonej przez niego działalności gospodarczej określa się przy uwzględnieniu zawodowego charakteru tej działalności).



Pojęcie „niezwłocznie” jest zatem rozszyfrowywane na podstawie wszystkich okoliczności sprawy, a przede wszystkim w oparciu o sytuację osoby zobowiązanej do wykonania określonej czynności prawnej w takim właśnie terminie. W glosie do uchwały SN z dnia 19 maja 1992 r. (sygn. akt III CZP 56/92), K. Korzan zaznaczył, że „niezwłoczność oznacza konieczność respektowania czasu potrzebnego dłużnikowi do zabezpieczenia prawidłowego wykonania zobowiązania. Długość tego czasu zależna jest od istniejących w obrocie cywilnym stosunków w odniesieniu do skonkretyzowanego zobowiązania. Czasu potrzebnego do niezwłocznego wykonania zobowiązania nie da się oznaczyć sztywno określoną liczbą dni czy tygodni. Przyjmuje się, że w sytuacjach typowych, gdy dłużnik dokonuje prostych czynności polegających na zwykłym przeliczeniu towaru, sprawdzeniu faktury jako dokumentu rozliczeniowego, wysłaniu należności przekazem pocztowym, na dokonanie tych czynności z reguły wystarcza dłużnikowi około dwóch tygodni”.


W związku z czym, ma być zastosowane, twoje "niezwłocznie" Jakie przesłanki tobą powodują?

Nie oczekuję odpowiedzi "niezwłocznie"
Nie zobowiązuję, żadnym aktem prawnym.


A karawana szczeka dalej.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 18:33:18 sq6ade http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550112 ]]> Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 18:30:46 sp3suz http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550111 Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 18:03:46 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550102 SP95094KA pisze:
cyt.
Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.

Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
koniec cyt.

Przeczytałem - nie zrozumiałem - proszę doprecyzować, co autor miał na myśli? (intryguje mnie to "NIEZWŁOCZNIE")



Proponuje zwrócić się bezpośrednio do autora wpisu 2549175, jestem przekonany, że obaj wypracujecie wspólne stanowisko w tej sprawie.

Stosowny fragment w załaczeniu:

    SP95094KA pisze:

    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo?


P.S.
Daj znać jak wam poszło.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 17:28:49 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550095 Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.

Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.
koniec cyt.

Przeczytałem - nie zrozumiałem - proszę doprecyzować, co autor miał na myśli? (intryguje mnie to "NIEZWŁOCZNIE")]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 17:20:31 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550093 SP95094KA pisze:
cyt.
Rozumiesz w ogóle czym jest statut organizacji, a czym jest ustawa?
Potrafisz dostrzec miedzy nimi różnicę?
koniec cyt.

Od rozumienia czegokolwiek, to na forum mamy forumowych guru.



No, więc zamiast sie ośmieszać, czytaj jeden z drugim co mądrzejsi napisali. ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 17:12:38 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550092 Rozumiesz w ogóle czym jest statut organizacji, a czym jest ustawa?
Potrafisz dostrzec miedzy nimi różnicę?
koniec cyt.

Od rozumienia czegokolwiek, to na forum mamy forumowych guru.
]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 16:58:54 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550089 sp3suz pisze:
@EI2KK Fajny jesteś kumpel i dyskutant ale ... w wychodku to se mozesz swoje zdjęcie powiesić jak masz chęć. Bo ja zapodałem już konieczność takich zapisów komu trzeba i sprawa będzie obgadana, na razie wstępnie ale trzeba zasiać ziarenko.potem się zobaczy. Skoro w EL można dać prawie cały VHF amatorom, to gdzie indziej można zmienić zapis w statucie. C'nie ( jak mówiła dziewczyna z filmu). Trzeba chcieć a wtedy wszystko da się zrobić.


Zapis w statucie nie jest prawem, nie zmienia prawa.
Jesli ustawa wymaga swiadectwa operatora, to mozesz sobie w statutach pisac co chcesz, nie ma to zadnej mocy.
Zamiast czekac az to ziarenko wyrośnie, juz teraz napisz 'regulamin porządku domowego' i wpisz tam ze mozesz szkolic wnuczkę pod twoim znakiem. Wartość prawna taka jak i wpisu do statutu.


Rozumiesz w ogóle czym jest statut organizacji, a czym jest ustawa?
Potrafisz dostrzec miedzy nimi różnicę?

]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 16:32:03 SP2LIG http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550083 sq6ade pisze:


.......Papier toaletowy jest nam europejczykom potrzebny. (np Chińczycy się myją po.) Ale są kraje EU w których nie wolno wrzucać go tam gdzie wrzuca się w PL




Kolejną Amerykę odkryłeś chłopie. Wychodzi na to że Ty tak raczej odwrotnie jak Chińczycy raz w tygodniu ????
Tylko u sowietów tak jest, tylko. Za to w klopie masz zapach niczym "Chanel 5" i kolorowe widoczki we wiadrze. Widziałeś u sowietów w klopie papier toaletowy ?????? Byłem tam wiele razy i widziałem tylko pociętą Prawdę albo Konsomolca. A kysz.

Być może po olimpiadzie lub teraz po mundialu w obiektach sportowych będzie w klopach EU standard, być może.
_____________
Greg SP2LIG]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 15:31:21 SQ5KLN http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550072 sp3suz pisze:
@EI2KK Fajny jesteś kumpel i dyskutant ale ... w wychodku to se mozesz swoje zdjęcie powiesić jak masz chęć. Bo ja zapodałem już konieczność takich zapisów komu trzeba i sprawa będzie obgadana, na razie wstępnie ale trzeba zasiać ziarenko.potem się zobaczy. Skoro w EL można dać prawie cały VHF amatorom, to gdzie indziej można zmienić zapis w statucie. C'nie ( jak mówiła dziewczyna z filmu). Trzeba chcieć a wtedy wszystko da się zrobić.

Jeszcze sobie zapiszcie w statucie, że członkowie PZK są wyłączeni z płacenia podatków i ZUS-u Jakikolwiek tego typu zapis w statucie PZK będzie tylko przejawem ignorancji, bo nadal państwowe ustawy i rozporządzenia będą nadrzędne.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 14:50:44 sq6ade http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550065 EI2KK pisze:
    sq6ade pisze:


    A co z pradziadkami ? Co ze stryjkami stryjenkami szwagroskimi i innymi mniej lub bardziej spokrewnionymi z berbeciem co ma zarybić ten pusty akwen ?



Można pisać kolejne karteczki,
Wychodek wiele ich pomieści.


Papier toaletowy jest nam europejczykom potrzebny. (np Chińczycy się myją po.) Ale są krake EU w których nie wolno wrzucać go tam gdzie wrzuca się w PL

]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 14:24:06 canis_lupus http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550056 ]]> Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 14:16:36 sp3suz http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550052 Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 14:05:21 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550049 sq6ade pisze:


A co z pradziadkami ? Co ze stryjkami stryjenkami szwagroskimi i innymi mniej lub bardziej spokrewnionymi z berbeciem co ma zarybić ten pusty akwen ?



Można pisać kolejne karteczki,
Wychodek wiele ich pomieści.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 13:02:46 sq6ade http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2550035 EI2KK pisze:
    sp3suz pisze:
    A wracając do młodych... warto by w samym PZK zapisać taką regulację że szkolenie wnuków przez dziadka jest legalne i może się odbywać spod Jego znaku.


Mozesz już teraz napisać to na karteczce i powiesić ją w wychodku, taka sama moc prawna. Statut PZK ma być zgodny z prawem, a nie zmieniać niewygodne zapisy ustawowe.

Oczywiście komentarz specjalisty od wychodka nie będzie zaskoczeniem.



A co z pradziadkami ? Co ze stryjkami stryjenkami szwagroskimi i innymi mniej lub bardziej spokrewnionymi z berbeciem co ma zarybić ten pusty akwen ? ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 00:23:00 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549949 Nie chcą go na forum okrzyknąć celebrytą, to musi być bardzo stresujące, współczuję.
Ale stres nie upoważnia do zaczepek i wywoływania kłótni, lepiej wziąć coś na sen. ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 00:12:17 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549945 sp3suz pisze:
A wracając do młodych... warto by w samym PZK zapisać taką regulację że szkolenie wnuków przez dziadka jest legalne i może się odbywać spod Jego znaku.

Mozesz już teraz napisać to na karteczce i powiesić ją w wychodku, taka sama moc prawna. Statut PZK ma być zgodny z prawem, a nie zmieniać niewygodne zapisy ustawowe.

Oczywiście komentarz specjalisty od wychodka nie będzie zaskoczeniem.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 27.05.2018 00:05:53 sp3suz http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549942 SP6MCW pisze:
Jak chronić pingwiny? Według zachcianek ekoterrorystów ,)
Proponował bym założyć fundację a darczyńcy powinni składać dotacje celowe na rzecz nauczenia pingwinów latania. Pieniądze następnie należy ulokować w bankach na Małych Antylach lub Kajmanach ,- blisko bieguna - hi. Po uzbieraniu jakichś stu milionów $ należy fundację zlikwidować uznając jako bezcelową ( podobnie jak Bezcelowy Związek Gmin - ten od śmieci bo kiedyś załatwiała to jedna "baba" w Komunalce i było gites.) Tak że możliwości działania "dla dobra ogółu" ( czytaj przekręcenia kasy ) jest od metra. A wzorując się na jednej specjalistce od kamienic w Warszawie można by sprywatyzować kilka działek na Księżycu lub Marsie.Chętni się znajdą aby kasę w płacić.Jak mawiał jeden z twórców piramid finansowych ... " co kilka sekund rodzi się na świecie idiota"...- hi.A wracając do młodych... warto by w samym PZK zapisać taką regulację że szkolenie wnuków przez dziadka jest legalne i może się odbywać spod Jego znaku. Skoro chcemy być tacy OK... to czemu nie? Jestem za a nawet przeciw - hi.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 26.05.2018 23:58:37 sp3qfe http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549939 SP6MCW pisze:
EI2KK, z całym szacunkiem, ale nie wierzę, aby były podjęte JAKIEKOLWIEK kroki związane z usunięciem bubla prawnego. Bardzo chciałbym się w tym punkcie pomylić...

(...)


Napisz do mnie na priva, co byś konkretnie chciał zmienić. Inni też mogą to zrobić. ,)
]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 26.05.2018 23:55:20 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549937 SQ5KLN pisze:
    SP6MCW pisze:
    (...)jestem bardzo zaskoczony, że prawo można sobie interpretować dowolnie(...)


Nie tyle chodzi o dowolną interpretację, co o niejednoznaczne prawo. Przykład hipotetyczny: jedna ustawa reguluje ochronę ptaków a druga reguluje ochronę zwierząt morskich - wg której ustawy należy chronić pingwiny?



Tu akurat nie ma dowolności, pingwiny to nieloty, ale rząd i rodzina PTAKI. [/quote]


A PTAKI to zwierzęta.

Może cie to zaskoczy, ale pingwiny to zarówno ptaki, jak i zwierzęta morskie

No to jak? Foch, czy wyjedziesz z hejtem?

@SP6MCW

Chronimy pingwiny w/g obu ustaw, stosując te kryteria które dla danego przypadku są bardziej restrykcyjne.


]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 26.05.2018 23:27:10 SP6MCW http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549933 Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 26.05.2018 23:25:04 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549932 SQ5KLN pisze:
    SP6MCW pisze:
    (...)jestem bardzo zaskoczony, że prawo można sobie interpretować dowolnie(...)


Nie tyle chodzi o dowolną interpretację, co o niejednoznaczne prawo. Przykład hipotetyczny: jedna ustawa reguluje ochronę ptaków a druga reguluje ochronę zwierząt morskich - wg której ustawy należy chronić pingwiny?



Tu akurat nie ma dowolności, pingwiny to nieloty, ale rząd i rodzina PTAKI. ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 26.05.2018 23:10:28 SQ5KLN http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549927 SP6MCW pisze:
(...)jestem bardzo zaskoczony, że prawo można sobie interpretować dowolnie(...)

Nie tyle chodzi o dowolną interpretację, co o niejednoznaczne prawo. Przykład hipotetyczny: jedna ustawa reguluje ochronę ptaków a druga reguluje ochronę zwierząt morskich - wg której ustawy należy chronić pingwiny? ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 26.05.2018 22:02:12 SP6MCW http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549911 frantastic pisze:


1. Wydaje mi się, że są raczej powody do optymizmu niż do pesymizmu. Najważniejsze jest duże zapotrzebowanie społeczne na wyklarowanie przepisów i duża chęć ich przestrzegania, czego niezbicie dowodzi dyskusja w tym wątku. To, że decydenci są oporni nie powinno być w perspektywie czasowej przeszkodą. Rotacja osobowa na szczeblu decydenckim jest wyjątkowo duża i to napawa optymizmem. Jak nie dzisaj to jutro - cierpliwości.

2. W innych dziedzinach przepisy prawne są jeszcze gorsze i niespójne. Przykładowo w prawie budowlanym. Przed piętnasu laty chciałem wykonać zewnetrzne schody drewniane wraz z tarasem z poziomu gruntu na piętro w szczycie budynku przeciwnym od głównego wejścia w moim letnim "Castel Gandolfo". Wykonałem zgłoszenie budowlane i otrzymałem pismo, że jest potrzebne pozwolenie na budowę wraz z uzasadniającymi to paragrafami. Poprosiłem znajomego by zadał pytanie o taką samą operację w swojej gminie i on dostał pismo, że potrzebne jest zgłoszenie budowlane z uzasadnieniem i odpowiednimi paragrafami. Z głupia frant zadzwoniłęm na telefoniczny dyżur prawnika w miesięczniku "Murator" by wyjaśnić kto ma rację. Uprzejma i nadzwyczaj kompetentna Pani odpowiedziała, że obie interpretacje są w świetle obowiązujących przepisów prawidłowe. Mimo to ona mi proponuje bym nie wykonywał ani jednego ani drugiego bo: wykonania schodów drewnianych nie ma na liście w wykazie prac budowlanych i równie dobrze można zinterpretować, że nie jest to budowa, więc nie wymaga żadnych formalności z tym związanych. Po paru latach przy okazji rutynowej ewidencji budowlanej z natury na obszarze gminy zadano mi pytanie: gdzie pozwolenie na budowę. Udzieliłem wyjaśnień cytowanej prawniczki i Pan bez zająkniecia się z tym zgodził.
Szukajcie a znajdziecie.


Ja nie jestem pesymistą, tylko patrzę trzeźwo. Za to jestem bardzo zaskoczony, że prawo można sobie interpretować dowolnie. Jak komu wygodnie. Mnie uczono, że prawo może interpretować ustawodawca, lub Sąd Najwyższy. Ale to było za tej przebrzydłej komuny, gdy obowiązywała ortografia w szkołach. Co weselej, wtedy też stosowano dowolność w interpretacji (zależnie od tego którą nogą urzędnik wstał), no i jak się ta dowolność skończyła?

Tak, jestem złośliwy.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 21:42:53 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549543 SP95094KA pisze:
Temat został zdominowany przez dr. filozofii potocznej i miemanologii stosowanej.

Pamiętam, że w latach 90-tych ubiegłego wieku. Na złość istniejącym i jeszcze sprawnie działającym klubom PZK, ZHP, LOK - zaczęto przebąkiwać o klubach rodzinnych - i takowe chyba powstawały.
I tak na przykład senior klubu, wraz z małżonką i progeniturą, postanowili najmłodszą latorośl wprawiać w arkana krótkofalarstwa.
Czy takie kluby, odcięte od starych niesłusznych czasów i nawyków - to już były tymi klubami słusznymi - działały zgodnie z nowym prawem, np skopiowanym z Niemiec, Szwajcarii, Meksyku, Włoch, czy Irlandii?
No bo aby u nas coś dobrze działało, musi być skopiowane od innych.
Wprawdzie zazwyczaj kopiuje się tylko to, co kopiujacym pasuje, aby zamskować niezgodne z jakimi kolwiek normami akty prawne.
Dodaje się zaklęcie - NIEZWŁOCZNIE OPUBLIKOWAĆ Co ochoczo podejmuje forumowy guru, pokazuje paluchem - ty masz NIEZWŁOCZNIE PRZYGOTOWAĆ I OPUBLIKOWAĆ. (dlaczego ja? ruki pa szwam! ja tak poeiedział! wykonać, czekamy na efekty)
Dodatkowo co dziesięć wpisów wrzeszczy, że: temat się wyczerpał i ma być zamknięty.

A kopyta wielbłądów pomalowane hamarajtem i karawana szczeka dalej.
A lwica jara dżointa!


Ps

W pewnym miejscu, dla jaj, powstał Klub Mało Inteligentnych.
W krótkim czasie, założyciele jajcarze, nie mogli się opędzić od zgłaszających akces do tego klubu. Zgłaszający się, byli z SP i spoza SP - sporo ich było. Mam na to świadka!







Dobrze piszesz Staszku i my wiemy, o czym mowa, ale po forumowym "guru" to spłynie jak woda po kaczce i jeszcze jak zwykle wykręci, że pisałeś o sobie samym, spryciarz jeden, hi! I jeszcze Ci paluchem pokaże, że "o właśnie tu, tutaj się pogubiłeś lub pomyliłeś", czyli jak zwykle uda głupka, he, he! ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 21:39:17 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549542 SP95094KA pisze:

Dodaje się zaklęcie - NIEZWŁOCZNIE OPUBLIKOWAĆ Co ochoczo podejmuje forumowy guru, pokazuje paluchem - ty masz NIEZWŁOCZNIE PRZYGOTOWAĆ I OPUBLIKOWAĆ. (dlaczego ja? ruki pa szwam! ja tak poeiedział! wykonać, czekamy na efekty)



    SP95094KA pisze:

    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo?



To w końcu zgadzasz sie sam ze sobą czy nie? Bo nie wiem któremu z was udzielić wsparcia...]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 21:18:20 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549536
Pamiętam, że w latach 90-tych ubiegłego wieku. Na złość istniejącym i jeszcze sprawnie działającym klubom PZK, ZHP, LOK - zaczęto przebąkiwać o klubach rodzinnych - i takowe chyba powstawały.
I tak na przykład senior klubu, wraz z małżonką i progeniturą, postanowili najmłodszą latorośl wprawiać w arkana krótkofalarstwa.
Czy takie kluby, odcięte od starych niesłusznych czasów i nawyków - to już były tymi klubami słusznymi - działały zgodnie z nowym prawem, np skopiowanym z Niemiec, Szwajcarii, Meksyku, Włoch, czy Irlandii?
No bo aby u nas coś dobrze działało, musi być skopiowane od innych.
Wprawdzie zazwyczaj kopiuje się tylko to, co kopiujacym pasuje, aby zamskować niezgodne z jakimi kolwiek normami akty prawne.
Dodaje się zaklęcie - NIEZWŁOCZNIE OPUBLIKOWAĆ Co ochoczo podejmuje forumowy guru, pokazuje paluchem - ty masz NIEZWŁOCZNIE PRZYGOTOWAĆ I OPUBLIKOWAĆ. (dlaczego ja? ruki pa szwam! ja tak poeiedział! wykonać, czekamy na efekty)
Dodatkowo co dziesięć wpisów wrzeszczy, że: temat się wyczerpał i ma być zamknięty.

A kopyta wielbłądów pomalowane hamarajtem i karawana szczeka dalej.
A lwica jara dżointa!


Ps

W pewnym miejscu, dla jaj, powstał Klub Mało Inteligentnych.
W krótkim czasie, założyciele jajcarze, nie mogli się opędzić od zgłaszających akces do tego klubu. Zgłaszający się, byli z SP i spoza SP - sporo ich było. Mam na to świadka!




]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 19:20:43 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549490 SP6MCW pisze:
EI2KK, z całym szacunkiem, ale nie wierzę, aby były podjęte JAKIEKOLWIEK kroki związane z usunięciem bubla prawnego. Bardzo chciałbym się w tym punkcie pomylić...

Aha, jeszcze jedno. Nie mam najmniejszych pretensji do tych, którzy szkolą młodych i dają im frajdę za pomocą prowadzenia rzeczywistych łączności.



Z mojej strony rozważania dotyczą tylko strony formalno-prawnej, nie czuje się upoważniony do określania czy kol X. może dać mikrofon szwagrowi. Mogę tylko stwierdzić czy jest to zgodne z prawem.

Sukcesem tego tematu jest to, że chyba nawet najbardziej oporni zrozumieli jaki ten stan prawny jest, a to czy on jest dobry czy zły, wynika z subiektywnej oceny.

Były jakieś konsultacje kilka lat temu - być może nie mamy pełnej informacji, może jest uzasadnienie takiego zapisu na tyle mocne, że PZK czy OPOR nie podejmują działania w celu zmiany prawa.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 19:10:08 SP6MCW http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549486
Aha, jeszcze jedno. Nie mam najmniejszych pretensji do tych, którzy szkolą młodych i dają im frajdę za pomocą prowadzenia rzeczywistych łączności.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 18:55:24 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549479 SP1AP pisze:
Niektórzy są pogodni, wyrozumiali, życzliwi, ale niektórzy są up......wi.
Zupełnie jak pewien rodzaj weszek mających nazwę od naukowca M....go.
Najgorsze, że nie ma na takich smaru Wilkinsona, a maść zalecana na forum jest za słaba.


Masz rację, typowy przykład "niektórych" załączam poniżej:




    SP1AP pisze:
      azg pisze:
      z ciekawości zapytam.

      Czy zgodne z prawem jest zaprosić 4 kolegów posiadających świadectwa/licencje do siebie.
      Wręczyć im ręczniaki. I gaworzyć w eterze pod jednym znakiem? Ze sobą, na jednym paśmie.
      Są pod moim nadzorem, nadajemy z jednej lokalizacji, w definicji stacji z roporządzenia jest liczba mnoga ("urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze").

      Można tak?



    Ze sobą? Pod jednym znakiem?
    To tak jakby gadał sam do siebie, a trzeźwy człowiek tak nie robi. No chyba że sobie wypije sporo do lusterka, hi!





Dla dobra krótkofalarstwa wnoszę o zamknięcie tematu.

Jestem przekonany, że zostały już podjęte kroki aby złe prawo NIEZWŁOCZNIE zmienić.

]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 18:11:42 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549471 Zupełnie jak pewien rodzaj weszek mających nazwę od naukowca M....go.
Najgorsze, że nie ma na takich smaru Wilkinsona, a maść zalecana na forum jest za słaba. ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 12:21:09 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549361 SP1AP pisze:


Ze sobą? Pod jednym znakiem?
To tak jakby gadał sam do siebie, a trzeźwy człowiek tak nie robi. No chyba że sobie wypije sporo do lusterka, hi!


Podkreśle ci ten fragment który najwyraźniej sprawia ci pewną trudność...

    azg pisze:
    z ciekawości zapytam.

    Czy zgodne z prawem jest zaprosić 4 kolegów posiadających świadectwa/licencje do siebie.
    Wręczyć im ręczniaki. I gaworzyć w eterze pod jednym znakiem? Ze sobą, na jednym paśmie.
    Są pod moim nadzorem, nadajemy z jednej lokalizacji, w definicji stacji z roporządzenia jest liczba mnoga ("urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze").

    Można tak?



]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 11:56:04 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549357 azg pisze:
z ciekawości zapytam.

Czy zgodne z prawem jest zaprosić 4 kolegów posiadających świadectwa/licencje do siebie.
Wręczyć im ręczniaki. I gaworzyć w eterze pod jednym znakiem? Ze sobą, na jednym paśmie.
Są pod moim nadzorem, nadajemy z jednej lokalizacji, w definicji stacji z roporządzenia jest liczba mnoga ("urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze").

Można tak?



Ze sobą? Pod jednym znakiem?
To tak jakby gadał sam do siebie, a trzeźwy człowiek tak nie robi. No chyba że sobie wypije sporo do lusterka, hi! ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 11:53:09 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549355 To jakby sobie gruchnąć kielonka do lusterka, hi! ]]> Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 11:52:32 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549353 azg pisze:


Czy zgodne z prawem jest zaprosić 4 kolegów posiadających świadectwa/licencje do siebie.
Wręczyć im ręczniaki. I gaworzyć w eterze pod jednym znakiem? Ze sobą, na jednym paśmie.
Są pod moim nadzorem, nadajemy z jednej lokalizacji, w definicji stacji z roporządzenia jest liczba mnoga ("urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze").

Można tak?






Jeśli was to bawi..

To troche jak praca multi w zawodach, kilku operatorów posługuje się tym samym znakiem w tym samym czasie, ale mają lepsze sprawy do roboty niż gadać między sobą.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 11:21:09 azg http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549341 SP2LIG pisze:

Dziwię się tylko dlaczego drwisz z punktu 2 (tak Twój wpis odebrałem). Przeczysz sam sobie, cyt "Zdrowy rozsądek przede wszystkim" koniec cytatu.
Widocznie totalnie zapomniałeś że życie masz tylko jedno a części zamiennych dla homo sapiens póki co nie ma. Raczej zdrowy rozsądek jest Tobie obcy.

Wiele razy spotkałem się z tym że warunkiem ruszenia autokaru było zapięcie pasów przez wszystkich pasażerów.
Jeszcze raz, cytat z Twojego postu wez sobie do serca, na bank dobrze na tym wyjdziesz. Obowiązek jest totalnie uzasadniony.
_______________
Greg SP2LIG


Nie nie, źle mnie odebrałeś. Akurat z tego obowiązku nie ma co drwić, tyle że dobrze obrazuje absurdy prawa.
No bo policjant może zatrzymać dwa autobusy. Jeden z pasami, wlepić parę mandatów. No dla bezpieczeństwa słuszna sprawa.
A drugi bez pasów wiozący małe dzieci... proszę jechać wszystko wporządku nic się nie dzieje. Absurd.

Wracając do tematu z ciekawości zapytam.

Czy zgodne z prawem jest zaprosić 4 kolegów posiadających świadectwa/licencje do siebie.
Wręczyć im ręczniaki. I gaworzyć w eterze pod jednym znakiem? Ze sobą, na jednym paśmie.
Są pod moim nadzorem, nadajemy z jednej lokalizacji, w definicji stacji z roporządzenia jest liczba mnoga ("urządzenie albo urządzenia radiowe nadawcze").

Można tak?



]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 10:00:34 sp3suz http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549327 Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 09:44:51 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549326 SP1AP pisze:
Ściągaczka ze strony Ministerstwa Cyfryzacji:

"Obowiązek meldunkowy obywateli polskich polega na:
zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicy.
Obowiązek meldunkowy cudzoziemców polega na:
zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicę."

Jak wynika z powyższego, mając stałe zameldowanie mogę wyjeżdżać w dowolne miejsce w kraju, na dowolny okres czasu
bez obowiązku meldowania się w miejscu pobytu. Ten obowiązek dotyczy jedynie obcokrajowców.


Zbyszku, jak na podstawie tekstu który sam wstawiłeś wyszło ci , że ty nie musisz, a cudzoziemiec musi?

Dla ułatwienia ci to rozbije na dwie rameczki, porównaj obowiązki obywateli polskich i cudzoziemców:


    SP1AP pisze:
    Ściągaczka ze strony Ministerstwa Cyfryzacji:

    "Obowiązek meldunkowy obywateli polskich polega na:
    zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
    wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
    zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicy."



    SP1AP pisze:
    Ściągaczka ze strony Ministerstwa Cyfryzacji:

    "Obowiązek meldunkowy cudzoziemców polega na:
    zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
    wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
    zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicę."

]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 09:38:22 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549325
"Obowiązek meldunkowy obywateli polskich polega na:
zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicy.
Obowiązek meldunkowy cudzoziemców polega na:
zameldowaniu się w miejscu pobytu stałego lub czasowego,
wymeldowaniu się z miejsca pobytu stałego lub czasowego,
zgłoszeniu wyjazdu za granicę oraz zgłoszeniu powrotu z wyjazdu z zagranicę."

Jak wynika z powyższego, mając stałe zameldowanie mogę wyjeżdżać w dowolne miejsce w kraju, na dowolny okres czasu
bez obowiązku meldowania się w miejscu pobytu. Ten obowiązek dotyczy jedynie obcokrajowców.

Dodam, że od połowy stycznia 2018 obowiązek meldunkowy miał być całkowicie zniesiony, ale ustawodawca zdecydował
o jego pozostawieniu.
Przypuszczam, że ten obowiązek jako nieżyciowy i nie pasujący do sytuacji mieszkaniowej długo się już nie utrzyma. ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 09:12:13 frantastic http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549308 SP6MCW pisze:
O tym, żeby nastąpiła zmiana prawa zgodnie choćby ze zdrowym rozsądkiem nie ma co liczyć.
Swoimi komentarzami chciałem zwrócić uwagę na rozdźwięk pomiędzy obowiązującym prawem a rozsądkiem i działaniem.
Naturalnie nie mam pretensji do tych, którzy pomagają bezpośrednio w poznawaniu łączności amatorskich. Chwała im za to. Jednak prawo, które jest napisane na kolanie MUSI być zmienione, aby nie liczyć na łaskawe traktowanie przez np. UKE. Mam, jednak, przeczucie, że prędzej moje wnuczki same się prawnucząt doczekają zanim coś się w sprawie ruszy. Bardzo chciałbym się pomylić.


1. Wydaje mi się, że są raczej powody do optymizmu niż do pesymizmu. Najważniejsze jest duże zapotrzebowanie społeczne na wyklarowanie przepisów i duża chęć ich przestrzegania, czego niezbicie dowodzi dyskusja w tym wątku. To, że decydenci są oporni nie powinno być w perspektywie czasowej przeszkodą. Rotacja osobowa na szczeblu decydenckim jest wyjątkowo duża i to napawa optymizmem. Jak nie dzisaj to jutro - cierpliwości.

2. W innych dziedzinach przepisy prawne są jeszcze gorsze i niespójne. Przykładowo w prawie budowlanym. Przed piętnasu laty chciałem wykonać zewnetrzne schody drewniane wraz z tarasem z poziomu gruntu na piętro w szczycie budynku przeciwnym od głównego wejścia w moim letnim "Castle Gandolfo". Wykonałem zgłoszenie budowlane i otrzymałem pismo, że jest potrzebne pozwolenie na budowę wraz z uzasadniającymi to paragrafami. Poprosiłem znajomego by zadał pytanie o taką samą operację w swojej gminie i on dostał pismo, że potrzebne jest zgłoszenie budowlane z uzasadnieniem i odpowiednimi paragrafami. Z głupia frant zadzwoniłęm na telefoniczny dyżur prawnika w miesięczniku "Murator" by wyjaśnić kto ma rację. Uprzejma i nadzwyczaj kompetentna Pani odpowiedziała, że obie interpretacje są w świetle obowiązujących przepisów prawidłowe. Mimo to ona mi proponuje bym nie wykonywał ani jednego ani drugiego bo: wykonania schodów drewnianych nie ma na liście w wykazie prac budowlanych i równie dobrze można zinterpretować, że nie jest to budowa, więc nie wymaga żadnych formalności z tym związanych. Po paru latach przy okazji rutynowej ewidencji budowlanej z natury na obszarze gminy zadano mi pytanie: gdzie pozwolenie na budowę. Udzieliłem wyjaśnień cytowanej prawniczki i Pan bez zająkniecia się z tym zgodził.
Szukajcie a znajdziecie.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 09:09:47 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549307 SP95094KA pisze:


    SP95094KA pisze:

    Mieli też świadomość że w krótkofalarstwie, jak się podpadło na maksa. To taki mógł się przenieść do cyklistów.


Bo był obowiązek przynależności do PZK - jak go PZK wywaliło ze swoich szeregów, to się żegnał z hobby.




Jest coś takiego w polskim prawie jak "niska szkodliwość społeczna czynu". Coś może być formalnie niezgodne z prawem, ale można odstąpić od wyciągania konsekwencji związanych z popełnieniem wykroczenia (jeśli nikt nie jest poszkodowany) - UKE z tego "prawa do niewyciągania konsekwencji" korzysta w sytuacjach o których mowa w tym wątku.

[quote=SP95094KA]




cyt.
Bo był obowiązek przynależności do PZK - jak go PZK wywaliło ze swoich szeregów, to się żegnał z hobby.
koniec cyt.

A po co mieli z PZK wywalić?
W PZK mógł sobie być. Tylko mu licencję odebrali na czas nieokreślony.

cyt.
Jest coś takiego w polskim prawie jak "niska szkodliwość społeczna czynu". Coś może być formalnie niezgodne z prawem, ale można odstąpić od wyciągania konsekwencji związanych z popełnieniem wykroczenia
koniec cyt.

Doświadczenie nas uczy, że takie prawo, może doprowadzić do zrobienia sobie sporej części obateli - jako wrogów.
Na dodatek sąsiadów bliskich, dalszych i bardzo dalekich - doprowadzić do szewskiej pasji - wystarczyło odpalić mały granacik, taki jak się do sądu zabiera, aby prawo było po naszej stronie !? Wojna! Trzecia wojna światowa.

Tak się składa, że takie prawo, co to niby obowiązuje, niby nie obowiązuje, tylko w ludziach utwierdza przekonanie, że każde prawo jest do.... i trza je olać "z urzędu"
Jeszcze za "komuny" autorytety prawnicze, nie tylko "nasze" - wskazywały na jedną z najniższych świadomości prawnych Polaków, wśród społeczeństw cywilizowanych.

Nawet u ludożerców - pewne prawa, choć niepisane, są jednak przestrzegane.
Na przykład diabetyka, nie bierze się na pieczeń, tylko na kompot. HI






]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 08:35:07 SP2LIG http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549289 azg pisze:


.......1. Obowiązek meldowania się jeżeli przebywamy w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni. Ciekawe kto będzie po urzędach łaził i się meldował na wakacjach.
2. Obowiązek zapinania pasów w autokarach

Zdrowy rozsądek przede wszystkim.




Punktu 1 chyba nikt nie przestrzega i nikt za ten "grzech" nie ściga. Obowiązek jest totalnie martwy.

Dziwię się tylko dlaczego drwisz z punktu 2 (tak Twój wpis odebrałem). Przeczysz sam sobie, cyt "Zdrowy rozsądek przede wszystkim" koniec cytatu.
Widocznie totalnie zapomniałeś że życie masz tylko jedno a części zamiennych dla homo sapiens póki co nie ma. Raczej zdrowy rozsądek jest Tobie obcy.

Wiele razy spotkałem się z tym że warunkiem ruszenia autokaru było zapięcie pasów przez wszystkich pasażerów.
Jeszcze raz, cytat z Twojego postu wez sobie do serca, na bank dobrze na tym wyjdziesz. Obowiązek jest totalnie uzasadniony.
_______________
Greg SP2LIG]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 25.05.2018 03:04:24 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549255 sp3suz pisze:
@ Stasiek! Ty mówisz o Mirku SP3SUL silent Key. Zmarł chłopina jakiś czas temu.


Witam

Nie!

To musiał być jeszcze starszy kolega.

Wtedy wchodziły znaki z pierwszą literą w sufiksie "D"

Przełom lat 60/70
W zasadzie sama końcówka lat 60-tych
Spory karton z QSLkami mi w wojsku zaginął.

Z tamtego okresu , z trzeciego okręgu, to mi zostały przyszpilone karty od:
SP3AMZ
3Z3SX
Było tego sporo, ale się zbyło.
Wielokrotne kataklizmy przeprowadzkowe, zrobiły swoje.

Pozdrawiam ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 23:38:02 SP1AP http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549240 sp3suz pisze:
@ Stasiek! Ty mówisz o Mirku SP3SUL silent Key. Zmarł chłopina jakiś czas temu.

Oj Władku będzie to już chyba ze 3 albo i 4 lata. Przecież tego Kenia TS-830S co mi naprawiałeś, to kupiłem od jego krewniaka już jakiś czas po Mirka SK. ]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 22:54:20 sp3suz http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549223 Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 22:40:19 SQ5KLN http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549216 EI2KK pisze:

Lobby?


To na pewno nie będzie niezwłocznie. O ile wiem, jedyną organizacją (jeśli chodzi o sprawy radioamatorskie) która jest w oficjalnym rejestrze podmiotów prowadzących działalność lobbingową, jest Fundacja OPOR (na pozycji 244). Staśka tam nie widzę, organizacji do której należy też nie, więc... raczej tą drogą nie byłoby "niezwłocznie".]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 22:28:55 sp3qfe http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549208 azg pisze:
    sp3qfe pisze:

    Ad. 1. Obowiązuje - odpowiedzialny jest za to hotel

    Ad. 2. Obowiązuje. Były akcje że policja zatrzymała autobus.... Ręce do góry i leciały mandaty. Ja w autobusie zawsze jeśli pasy są to je zapinam.
    Kierowca tylko wtedy płaci za mandat, jeśli nie przypomni o obowiązku zapinania pasów.

    Tyle z zagadnień nie na temat.


Ad. 1. Kolega też jak u niego nocujemy. Następnym razem jak będe na rybach wyślę go do urzędu żeby mnie meldował... ciekawe co powie
Ad. 2. Jak są oczywiście. Tymczasem dzieciaki na wycieczkę jechały autokarem bez pasów bo taniej... i legalnie. Bezpieczeństwo na drodze jak ta lala.

A jak koledze w UKE doradzili że może szkolić wnuczkę to można skorzystać z kolejnego jakże często używanego przepisu. Pociągnąć urzędnika do odpowiedzialności majątkowej.
No bo przecież nakłania do łamania prawa. Oczywiście rozmowę trzeba nagrać, bo na piśmie nikt takiego stanowiska nie zajmie.

Już nie offtopuje i chowam się do kąta.

Pozdrawiam

Ad. 1. Ten co cię gości, a nie zamelduje... a pojawi się z jakiegoś innego powodu Policja "może go nagrodzić mandatem".
Ad. 2. To nie jest wina prawa, tylko umowy pomiędzy jak się domyślam szkołą organizatorami wycieczki i przewoźnikiem, że podstawili Wam autokar bez pasów.
]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 22:16:02 azg http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549205 sp3qfe pisze:

Ad. 1. Obowiązuje - odpowiedzialny jest za to hotel

Ad. 2. Obowiązuje. Były akcje że policja zatrzymała autobus.... Ręce do góry i leciały mandaty. Ja w autobusie zawsze jeśli pasy są to je zapinam.
Kierowca tylko wtedy płaci za mandat, jeśli nie przypomni o obowiązku zapinania pasów.

Tyle z zagadnień nie na temat.


Ad. 1. Kolega też jak u niego nocujemy. Następnym razem jak będe na rybach wyślę go do urzędu żeby mnie meldował... ciekawe co powie
Ad. 2. Jak są oczywiście. Tymczasem dzieciaki na wycieczkę jechały autokarem bez pasów bo taniej... i legalnie. Bezpieczeństwo na drodze jak ta lala.

A jak koledze w UKE doradzili że może szkolić wnuczkę to można skorzystać z kolejnego jakże często używanego przepisu. Pociągnąć urzędnika do odpowiedzialności majątkowej.
No bo przecież nakłania do łamania prawa. Oczywiście rozmowę trzeba nagrać, bo na piśmie nikt takiego stanowiska nie zajmie.

Już nie offtopuje i chowam się do kąta.

Pozdrawiam]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 22:00:49 EI2KK http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549199
    SP95094KA pisze:

    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo? Bo UKE w ruinie!



Kolejny szczytny cel - brawo! Zuch!!!

Przekonałeś mnie że się da. NIEZWŁOCZNIE.

Z zapartym tchem będę czytał twoje relacje dotyczące postępów w tej sprawie.

Jak się do tego weźmiesz?

Poselski projekt nowelizacji ustawy?
A może projekt obywatelski?
Lobby?
Czy raczej wybierzesz drogę służbową, czyli uruchamiasz OT, który uruchamia ZG PZK, w poniedziałek przed podwieczorkiem zapraszają cię do utworzenia komisji która doprowadza projekt do laski marszałka jeszcze przed sejmowymi wakacjami?

Która droga zapewni wystarczającą NIEZWŁOCZNOŚĆ?

]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 21:33:02 SP6MCW http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549194 Swoimi komentarzami chciałem zwrócić uwagę na rozdźwięk pomiędzy obowiązującym prawem a rozsądkiem i działaniem.
Naturalnie nie mam pretensji do tych, którzy pomagają bezpośrednio w poznawaniu łączności amatorskich. Chwała im za to. Jednak prawo, które jest napisane na kolanie MUSI być zmienione, aby nie liczyć na łaskawe traktowanie przez np. UKE. Mam, jednak, przeczucie, że prędzej moje wnuczki same się prawnucząt doczekają zanim coś się w sprawie ruszy. Bardzo chciałbym się pomylić.]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 21:17:25 SQ5KLN http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549192 SP95094KA pisze:

Nie wiem, jak ówczesne przepisy stanowiły, ale adepci krótkofalarstwa, z tego co pamiętam, nie mieli utrudnionego dostępu do radiostacji klubowej.


Teraz też nie mają. Poza wałkowanym w tym wątku "bublem prawnym" (który w praktyce nie jest jakąkolwiek przeszkodą), obecne przepisy są znacznie bardziej liberalne niż "za starego PRL-u".

    SP95094KA pisze:

    Mieli też świadomość że w krótkofalarstwie, jak się podpadło na maksa. To taki mógł się przenieść do cyklistów.


Bo był obowiązek przynależności do PZK - jak go PZK wywaliło ze swoich szeregów, to się żegnał z hobby.

    SP95094KA pisze:

    To że legalnie nie można szkolić ludzi w klubach, że to w ogóle funkcjonuje na forum - to jest skandal!

    Przychodzi do krótkofalowca kolega i w trakcie QSO pozdrowi kolegą za górami, za lasami - co się stanie?
    Ktoś pod nadzorem szkoli młodego na swym sprzecie - świat się zawali?
    Jak to jest niezgodne z prawem, nie zgadzam się że głupie prawo należy przyjąć i ruki pa szwam.


Jest coś takiego w polskim prawie jak "niska szkodliwość czynu zabronionego". Coś może być formalnie niezgodne z prawem, ale można odstąpić od wyciągania konsekwencji związanych z popełnieniem wykroczenia - UKE z tego "prawa do niewyciągania konsekwencji" korzysta w sytuacjach o których mowa w tym wątku.

    SP95094KA pisze:

    Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo? Bo UKE w ruinie!


Na tym forum temat był poruszany co najmniej dwukrotnie (raz przy konsultacjach projektu rozporządzenia w sprawie pozwoleń w 2014 roku i drugi raz na konsultacjach w 2016 roku przy nowelizacji ustawy PT) - w obydwu przypadkach poruszałem temat z tego wątku i za każdym razem reakcja "delegatów na rozmowy" była taka sama (typu: "UKE rozumie potrzebę i nie będzie ścigać, więc nie ma problemu, zajmijmy się lepiej podziałem na okręgi, kodyfikacją zasad łamania znaków przez /P, /M... i ustalmy jakie sufiksy mają mieć przemienniki 2m a jakie 70cm..."). Ja już swoich propozycji zmian więcej przedstawiał nie będę - bo po co (jestem "za krótki" aby sam pojechać na konsultacje, a delegaci albo nie rozumieli o czym się do nich pisze, albo mnie olali ).
Co do UKE w ruinie - bez przesady, UKE ma się bardzo dobrze (tyle że nie będą za nas załatwiali naszych spraw, bo nie od tego są aby nas "niańczyć" - albo wiemy czego chcemy, albo nam jest wszystko jedno ).]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 21:15:16 sp3qfe http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549191 azg pisze:
    SP6MCW pisze:
    Sztywne trzymanie się obowiązujących przepisów prawa nie ma nic wspólnego z PRL.
    Jakich zachowań mamy uczyć? Niezgodnych z prawem? Nawet jeżeli to prawo ma się tak do logiki, jak kino Luna do podroży na Księżyc, to musimy go przestrzegać. Nie ma innego wyjścia. Relatywne podejście do prawa dało, dla przykładu, uznanie, że pijany kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym miał pomroczność jasną...


Postawa godna pochwały naprawdę. Osobiście nie mam nic przeciwko przestrzeganiu prawa, ale ze sztywnym trzymaniem się obowiązujących przepisów już tak.
Z jednej prostej przyczyny, nie jest idealne. Pełno w nim baboli których nikt nie przestrzega i za które nikt nie ściga ani nie skazuje.
Martwe prawo to się bodajże nazywa. Przykłady wzięte z losowego artykułu z 2015 roku (nie wiem czy dalej te przepisy obowiązują):

1. Obowiązek meldowania się jeżeli przebywamy w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni. Ciekawe kto będzie po urzędach łaził i się meldował na wakacjach.
2. Obowiązek zapinania pasów w autokarach

Zdrowy rozsądek przede wszystkim.


Ad. 1. Obowiązuje - odpowiedzialny jest za to hotel

Ad. 2. Obowiązuje. Były akcje że policja zatrzymała autobus.... Ręce do góry i leciały mandaty. Ja w autobusie zawsze jeśli pasy są to je zapinam.
Kierowca tylko wtedy płaci za mandat, jeśli nie przypomni o obowiązku zapinania pasów.

Tyle z zagadnień nie na temat.]]>
"Pozwolenie radiowe" ? 24.05.2018 20:37:44 SQ5KLN http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473713&komentarz=2549177 dino1984 pisze:
Dzięki za wszystkie wyjaśnienia.
Zastanawia mnie jeszcze jedno - dlaczego te firmy wydają pozwolenia na konkretne modele urządzeń? Rozumiem, że to są urządzenia, które mają w ofercie, ale czy to jest jakoś prawnie ograniczone? Czy ktoś może wydać takie pozwolenie na coś w stylu TYTa MD680?


UKE wydaje takie pozwolenia operatorom sieci (tzn. w pozwoleniu są wymienione modele urządzeń jakich w sieci można używać). Urządzenie nie musi pochodzić z dystrybucji operatora sieci i wielu operatorów nie wymaga aby sprzęt był kupiony u nich ale są też i tacy, którzy sprzedają tylko "komplety".

Tu masz przykład pozwolenia dla służby zdrowia https://www.lpr.com.pl/wp-content/plugins/download-attachments/includes/download.php?id=1173 - w punkcie nr 6 pozwolenia masz wymienione marki i modele urządzeń których pozwolenie dotyczy. Jeśli chodzi o "cywili", to tylko krótkofalowcy w ramach swoich pozwoleń mogą na pasmach używać dowolnego sprzętu (w tym niecertyfikowanego własnej konstrukcji - choć odpowiednie parametry ów sprzęt posiadać powinien, ale nie trzeba mieć na to "kwitów"), pozostałe sieci "pozwoleniowe" mają w pozwoleniach wpisane konkretne typy sprzętu jakie są w danej sieci używane.

PS: Osobna kwestia to resorty podległe pod MON czy pasma/sieci bezpozwoleniowe (CB-radio, PMR, ISM itp.)]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 20:35:47 SP95094KA http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549175 Za to ciągle mi brzmi w uszach SP6ALB QTH Bąkowice miał tembr głosu jak co najmniej Waligurski

Teraz o szkoleniu w klubach w latach 60-tych za "starej PRL"
Nie wiem, jak ówczesne przepisy stanowiły, ale adepci krótkofalarstwa, z tego co pamiętam, nie mieli utrudnionego dostępu do radiostacji klubowej.
To za tej "starej komuny" bywało, że np w niedzielę, nagle aktywne było parę znaków tej samej stacji klubowej, tylko się łamali przez cyferki 1.2.3
Jestem prawie pewien, że to było nie do końca legalne.
Były komisje eterowe, cyrków większych nie było.
Pamiętam zjazd w Oplu, na którym grupa kolegów broniła zażarcie innego kolegę, który podpadł "działaczom"
Pamiętam wielu kolegów, którzy jeszcze licencji nie mieli, a pracowali w najlepsze pod znakiem klubowym, nie zawsze dokładnie z lokalu klubu. Chce przez to powiedzieć, że dzisiaj to można podciągać pod "walkę z bezduszną komuną" Ale realia były takie, że nikomu w zasadzie żadna walka nie była potrzebna.
Nie było takiej bezinteresownej złości do wszystkich w koło. Ludzie się bardziej szanowali.
Mieli też świadomość że w krótkofalarstwie, jak się podpadło na maksa. To taki mógł się przenieść do cyklistów.

Ile to klubów ZHP dawno nie istnieje, ile klubów PZK dawno nie istnieje, nawet bogate kluby LOK padały jak muchy swego czasu.
Kto przyjdzie do krótkofalarstwa, jak zostanie przemaglowany na PKI przez wszystkowiedzących co ich ciągle chyba żołądek boli.
Z drugiej strony, idąc do klubu, mam do czynienia z realnym człowiekiem, jak mi jaki cwaniak nie pasuje, zmieniam klub, lub proszę aby mnie cwaniak bez pytania, nie nagabywał, jak tylko zacznę pierwsze słowo zdania.
Na forum, kto ma .... zawsze ma przygotowane podgryzanie, kopanie po kostkach.

Samo forum robi wszystko, aby do klubów broń PB nie zbliżać się.
No i te niewybredne etykietki nakierowane na PZK i krótkofalarstwo. Nikt z tym nawet nie usiłuje walczyć.
Są też tacy co dawno oderwali się od realiów naszej rzeczywistości, na dodatek mają ogromnie dużo do powiedzenia o PZK i krótkofalowcach z SP

A kysz! jak to co niektórzy gonię "złego"
Może wynająć egzorcystę, co pogoni "nieczyste siły"

To że legalnie nie można szkolić ludzi w klubach, że to w ogóle funkcjonuje na forum - to jest skandal!

Przychodzi do krótkofalowca kolega i w trakcie QSO pozdrowi kolegą za górami, za lasami - co się stanie?
Ktoś pod nadzorem szkoli młodego na swym sprzecie - świat się zawali?
Jak to jest niezgodne z prawem, nie zgadzam się że głupie prawo należy przyjąć i ruki pa szwam.
Głupie prawo należy niezwłocznie zmienić - NIEZWŁOCZNIE i nie slimtac tu na forum że nic się nie da zrobić bo? Bo UKE w ruinie!


]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 19:36:27 SP6MCW http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549157 Mam coraz bardziej uzasadnione obawy, że przestrzeganie prawa w Polsce ma przypominać wierszyk Mariana Załuckiego
"Sprawiedliwość".



DO WPISU DOŁĄCZONY JEST MATERIAŁ VIDEO - PRZEJDZ NA STRONĘ ABY GO ZOBACZYĆ !

]]>
Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 19:32:47 sp3suz http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549155 Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 19:23:46 azg http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549153 SP6MCW pisze:
Sztywne trzymanie się obowiązujących przepisów prawa nie ma nic wspólnego z PRL.
Jakich zachowań mamy uczyć? Niezgodnych z prawem? Nawet jeżeli to prawo ma się tak do logiki, jak kino Luna do podroży na Księżyc, to musimy go przestrzegać. Nie ma innego wyjścia. Relatywne podejście do prawa dało, dla przykładu, uznanie, że pijany kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym miał pomroczność jasną...


Postawa godna pochwały naprawdę. Osobiście nie mam nic przeciwko przestrzeganiu prawa, ale ze sztywnym trzymaniem się obowiązujących przepisów już tak.
Z jednej prostej przyczyny, nie jest idealne. Pełno w nim baboli których nikt nie przestrzega i za które nikt nie ściga ani nie skazuje.
Martwe prawo to się bodajże nazywa. Przykłady wzięte z losowego artykułu z 2015 roku (nie wiem czy dalej te przepisy obowiązują):

1. Obowiązek meldowania się jeżeli przebywamy w jakimś miejscu dłużej niż 3 dni. Ciekawe kto będzie po urzędach łaził i się meldował na wakacjach.
2. Obowiązek zapinania pasów w autokarach

Zdrowy rozsądek przede wszystkim.]]>
"Pozwolenie radiowe" ? 24.05.2018 18:25:42 dino1984 http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473713&komentarz=2549136 Zastanawia mnie jeszcze jedno - dlaczego te firmy wydają pozwolenia na konkretne modele urządzeń? Rozumiem, że to są urządzenia, które mają w ofercie, ale czy to jest jakoś prawnie ograniczone? Czy ktoś może wydać takie pozwolenie na coś w stylu TYTa MD680?]]> Praca na radiostacji pod nadzorem osoby licencjonowanej 24.05.2018 18:09:04 SP6MCW http://sp7pki.iq24.pl/rss_wejscie.asp?grupa=44695&temat=473949&komentarz=2549132 sp3suz pisze:
Ja tam wpuszczam wnuczkę na radiostację i o ile zechce popracować pod moim znakiem to jak najbardziej. Jeśli coś "narozrabia" to jak bym to ja narozrabiał więc raczej nic takiego nie będzie miało miejsca. Najpierw UKF FM i ok 50 km dookoła a potem owszem 3,5 MHz potem 7 MHz i tak dalej. Ostrzegam przy okazji wszystkich "policjantów" pasmowych żeby trzymali się z daleka. PRL sie skończył i to dawno, prawo co prawda jest dziurawe bo dziedziczy się długi po spadkodawcach natomiast emerytury już nie . Ale to insza inszość.

Sztywne trzymanie się obowiązujących przepisów prawa nie ma nic wspólnego z PRL.
Jakich zachowań mamy uczyć? Niezgodnych z prawem? Nawet jeżeli to prawo ma się tak do logiki, jak kino Luna do podroży na Księżyc, to musimy go przestrzegać. Nie ma innego wyjścia. Relatywne podejście do prawa dało, dla przykładu, uznanie, że pijany kierowca, który spowodował katastrofę w ruchu lądowym miał pomroczność jasną...]]>