Jak PZK (nie)pomaga swoim członkom
    sp8mrd pisze:


    ... Canis, wybacz szczerość trollu - jak nie pomagasz, to spadaj na drzewo! diabeł


„W internecie: To użytkownik, który celowo zamieszcza obraźliwe lub prowokacyjne treści, by wywołać kłótnie i zwrócić na siebie uwagę.”

Widzę, ze u „ OMC nestora polskiego krótkofalarstwa” puściły nerwy i stracił swoją erudycję.
Znaczy się „prawda w oczy kole” a raczej ukłuła .

    sp3slu pisze:


    Puknij się w skądinąd mądry łeb. Albo zweryfikuj źródło informacji. Reszta Kibiców, którzy wiedzą lepiej - także.

    Była uchwała prezydium z 2003 roku, która mówi , że PZK zwróci swojemu członkowi do 1000 zł kosztów reprezentacji (adwokackiej) w sprawach antenowych na podstawie faktury. W sumie zwrócono środki kilkunastu Kolegom. Na pewno więcej niż 10.

    " ... mam wszytko w kompie."

    Obecne Prezydium z zespołem fachowców z tej dziedziny pracuje nad nowym podejściem, według którego stowarzyszenie PZK mogłoby udzielać wsparcia w trudnych sprawach antenowych.


Jurku, nie napiszę „puknij się w łeb” tylko „skocz po rozum do głowy” i poinformuj czytających w którym miejscu na stronie PZK ta uchwała z 2003 jest zamieszczona.
Bo wygląda na to, ze jest ona tajna/poufne i do zastosowania przez tylko „przez znajomych obecnego królika”.
A jeśli nie jest, to jako GKRowiec spowoduj umieszczenie tego dokumentu na stronie organizacji. Możesz tez udostępnić dostęp do swojego komputera w sieci.


    3Z3Z3Z pisze:


    Piękne statystyki z przeszłości i cytaty z 2018 roku, tylko co one mają wspólnego z dzisiejszą rzeczywistością?

    Skoro już wywołałeś temat "obecnego Prezydium i zespołu fachowców", to spójrzmy na te "standardy" w praktyce:
    * Od listopada czekam na to, co zostało mi obiecane "za parę dni". Minęło już ponad pół roku. To jest to wasze nowe, profesjonalne podejście i wsparcie w trudnych sprawach? Zwykłe mydlenie oczu i niedotrzymywanie słowa.
    * Skoro sam jesteś członkiem GKR, to powinieneś stać na straży statutu i porządku w tym stowarzyszeniu. Tymczasem oficjalna skarga, którą złożyłem, została przez Was totalnie olana i zamieciona pod dywan.

    Łatwo rzucać historycznymi zasługami i pisać o "pracy nad nowym podejściem" na forum, kiedy rzeczywistość pokazuje ignorowanie członków i totalną opieszałość. Zamiast kazać innym puknąć się w łeb, zacznijcie w końcu rozliczać samych siebie z obietnic i obowiązków, na które przecież idą nasze składki. Co masz na to do powiedzenia jako członek GKR?


Drogi Jurku SP3SLU,
nie wiem czy wiesz, ale w cywilizowanym świecie jest taki dziwny zwyczaj odpowiadania
na otrzymaną korespondencję.
Brak jakiejkolwiek odpowiedzi najczęściej oznacza totalne lekceważenie pytającego.
Dużo lepsza jest jakakolwiek zdawkowa odpowiedź, nawet typu „pocałuj nas w zadek”,
niż lekceważący brak odpowiedzi.
Na wszelki wypadek powtórzę pytanie pytającego:
Co masz na to do powiedzenia jako członek GKR? /na pytania zadane Ci wcześniej/

Bądźcie słoneczni
eno


  PRZEJDŹ NA FORUM