Nie chodzi o spinę, tylko dyskusję na argumenty. Oczywiście mogę się zgodzić - ludzie częściej zmieniają miejsce zamieszkania. Ba, nawet wyprowadzają się za granicę. Możliwość wyboru dowolnego znaku niestety nie rozwiązuje tego problemu, nieprawdaż? Dawniej był indywidualny sufiks, co częściowo rozwiązywało problem. Też komuś przeszkadzało! Co do identyfikatorów, to mimo wszystko raczej wydaje się je w kolejności. Rozumiem, że niektóry Koledzy w kolejce do urzędu czy lekarza żądają ulubionego numeru miast kolejnego. Wolność, brak ograniczeń i takie tam... Czy znak identyfikuje stację? Czyli co, transceiver z anteną, bez anteny, czy jak. Od początków krótkofalarstwa znak indywidualny identyfikował osobę, nie sprzęt. Każdy krótkofalowiec na świece pisząc artykuł czy cokolwiek innego podpisuje się między innymi znakiem. Może prawie każdy, miłujący wolność zapewne nie. Prawo nie reguluje sposobu przydzielania znaków, ale też nie mówi nic o wyborze czy dowolności. Więc PZK możę wpływać na organa państwowe aby przyjęły pewne reguły. Na przykład wprowadzenie karencji na znaki indywidualne na znaczny okres. Zgodnie z zezwoleniem możemy nadawać w pasmach określonych rozporządzeniem. Czy Koledzy w ramach wolności nadają sobie dowolną emisją gdzie popadnie, byle w paśmie? Precz z ograniczeniami, prawem powielaczowym i innymi narzuconymi odgórnie kajanami band planów! |