Klub krótkofalarski - jak to zrobić najprościej?
    sp3suz pisze:

      sp69764 pisze:

      W Regulaminie Radiokomunikacyjnym ITU Radio Regulations. Radiokomunikacja amatorska jest zdefiniowana jak służba (ang Amateur Serwice) skąd to nagminne nazywanie zabawą, pracy w radiokomunikacji amatorskiej. Jakieś samozaoranie. Demony przeszłości nie pozwalają rzucić łopateczki i wiadereczka w piasek piaskownicy?
      Ktoś mi kiedyś powiedział: jeszcze ci do głowy walnie, że komuś służysz. Ja się wystrzegam służeniu komukolwiek. Skwitował pytanie adwersarz. A tak na marginesie. Jak widzę, wojna z demonami trwa i ma się dobrze.
      Serdecznie pozdrawiam.

    W ostatnim odcinku serialu "Służby Specjalne" jest sentencja " nie będziesz w służbie ,- będziesz najemnikiem". Dlatego lepiej moim zdaniem mieć licencję i być w pełni krótkofalowcem niż np. przestraszyć się egzaminu i całe życie żałować że się nie zdało. A jedyna wymówka "bo jestem za słaby..." Ja się pytam to przez dwadzieścia lat zajmujesz się radiostacjami i jesteś za słaby ?? Jakaś groteska...cool



Po pierwsze.
Z krótkofalarstwem mam do czynienia oficjalnie 56 lat. Nieoficjalnie trochę dłużej.
Sentencja zapodana przez ciebie.
To stwierdzenie definiuje zmianę roli z lojalnego żołnierza/służącego na osobę działającą wyłącznie dla zysku, często w kontekście konfliktów.
"Życie to nie problem do rozwiązania, tylko przygoda do przeżycia"
'Sentencjami jest piekło wybrukowane"
"Lepiej mieć pusty żołądek i nie bać się rozwolnienia"
Kto idzie przez życie z prawem Murphy'ego w ręce. Najczęściej zostaje oświecony jak walnie w słup czerepem swoim.

Tak wiec z krótkofalarstwem mam do czynienia jak napisałem około 56 lat.
Zaś świadomym radioamatorem jestem już 70 lat. Zbudowałem wtedy mój pierwszy działający odbiornik radiowy. Dlatego moim zdaniem, lepiej najpierw spytać. Potem wydawać wyroki i sugerować niepełnosprawność intelektualną.

A ja się ciebie spytam.
Masz zwyczaj pytać piechura, dlaczego go nie stać na lektykę. Jakaś groteska...

Może przestań pić piwo i jeść śledzie.
Znałem kogoś, kogo prosiłem aby zaprzestał pić piwo.
Zmarł rok temu. Był w twoim wieku.

Serdecznie pozdrawiam.


  PRZEJDŹ NA FORUM