| Egzaminy 2026 - materiały pomocnicze |
so5km pisze: A przecież im więcej nas jest w tym hobby, tym więcej nowych pomysłów, różnych perspektyw, rowiązań z ktorych korzystamy, sprzętu i po prostu więcej innowacyjności, no i więcej QSO Dla niektórych jest to problem, bo trzeba się rozwijać (wiedza zdobyta lata temu, albo przestaje wystarczać, albo się "starzeje"), bo trzeba modernizować sprzęt aby korzystać z bardziej wymagających emisji, bo współczesne radia działają na innej zasadzie i mają bardzo rozbudowane menu (a instrukcję po angielsku). Przez dziesięciolecia świat (także amatorski) zmieniał się powoli, więc można było w zasadzie nic nie robić (wystarczyło pasywnie, wręcz osmotycznie wchłaniać powoli zmiany, ewentualne małe zaległości było łatwo zniwelować). Teraz tempo zmian jest duże i jeśli ktoś na przykład zrobił sobie pauzę 10 lat temu, a teraz wraca, to ma nagle w zasadzie koniec produkcji tradycyjnych transceiverów przez "wielką czwórkę" (obecnie to w różnej postaciSDR-y), emisje typu FT8, gadanie przez satelity geostacjonarne, DMR-y itd. i nawet jak spojrzy na statystyki ostatniej dx-pedycji na Bouvet, to się zdziwi że fonia to tylko około 15% QSO edit: Oczywiście można nadal hobby uprawiać po staremu, ale technika będzie odjeżdżać. Skoro nawet CB-radiowcy podpinają swoje transceivery do komputerów... |