| Powieść dla młodzieży o krótkofalarstwie |
| Maćku, masz rację. Przy książce historycznej poziom rzetelności powinien być jak najwyższy, bo ktoś może potraktować ją jako źródło wiedzy. Self-publishing ma tę wadę, że autor często musi sam ogarniać nie tylko pisanie, ale też research, redakcję i korektę, a wtedy łatwo o uproszczenia, skróty myślowe i zwykłą tzw. ślepotę autorską. To nie jest usprawiedliwienie, tylko fakt, z którym właśnie się zderzam. Rzeczowe uwagi zbieram i potraktuję je jako materiał do dopracowania kolejnej wersji. Dziękuję za szczery komentarz, bo jest on dla mnie bardzo cenny. Konstruktywne uwagi są lepsze niż milczenie. Doprecyzuję jeszcze jedną rzecz dotyczącą pracy nad tą książką. Z narzędzi AI korzystałem pomocniczo przede wszystkim przy porządkowaniu konspektu, planowaniu układu rozdziałów oraz przy redakcji językowej tekstu, czyli w zakresie stylistyki, interpunkcji i ortografii. Jedynie w 100% okładka została wygenerowana przez AI. Natomiast sama praca nad książką nie sprowadzała się wyłącznie do kilku dni pisania gotowego tekstu. Prace koncepcyjne, zbieranie materiałów i układanie całości zacząłem 3 listopada 2025 r., a finalny etap zamykania tekstu przypadł na marzec 2026 r. 24 marca wysłałem książkę do wydawnictwa. |