EFHW, transformator 49:1
[quote=jfr]Tak sobie teoretyzuję o konstrukcji jak w temacie.
Klasyczny transformator do end-fed'a to 2 zwoje piewotne i 14 wtórnych na rdzeniu ferrytowym plus kondensator 100pF równolegle do uzwojenia pierwotnego. I tu ciekawi mnie, że na wszystkich możliwych schematach, we wszystich opisach, zawsze pojawia się, że ten kondensator musi być wysokonapięciowy. Pytnaie dlaczego? "No bo end-fed zasilany jest w miejscu wysokiej impedancji, w strzałce napięcia i ta strzałka może być duża". Niby tak, ale ta strzałka napięcia występuje po stronie uzwojenia wtórnego i tam rzeczywiście ma prawo się pojawić dużo voltów. Ale po stronie pierwotnej? Przecież tam jest tylko tyle ile radio da (dla 100W [skuteczna] ze wzoru P=U^2/Z wychodzi raptem 70V [skuteczne]) a tyle to "zwykły" (chyba wytrzymują do 500V) ma dość zapasu. Skąd więc zalecenie wysokonapięciowości? Co pomijam, czego nie zauważam?[/quote]
Tak, kondensator jest na stronie pierwotnej więc obowiązują go napięcia występujące po stronie pierwotnej. A zalecenie wysokonapięciowości stąd, że "zwykły" kondensator często ma zaledwie 50 V napięcia szczytowego czyli około 35 skutecznego, co jest stanowczo za mało. Dodatkowo, te 70 V skutecznego o którym napisałeś, wystąpi przy 100 W i SWR = 1.00 a jeżeli SWR będzie rzędu 3.0 to napięcie po pierwotnej stronie będzie w zakresie od 35 V do 106 V skutecznego w zależności od charakteru impedancji. (tj 50 do 150 V szczytowego)
Teoretycznie kondensator na 200 V by tu od biedy wystarczył. Jeżeli by nie pisano o "wysokonapięciowości" tego kondensatora, to znaleźli by się tacy, którzy by wstawili tam taki na 50 V i się dziwili dlaczego się spaliło...
    sp3nyi pisze:

    Sądzę że za tym zaleceniem kryje się obawa przez przepięciami generowanymi przez pobliskie wyładowania atmosferyczne. Każdy widział zapewne iskry jakie strzelają z kabli antenowych do kaloryferów podczas burzy wesoły Sądzę też że jeśli ktoś ma taką antenę w wersji umożliwiającej łatwe ściągnięcie i ponowne rozwieszenie, może śmiało dać coś na paręset V a przy QRP nawet parędziesiąt.
    Mnie z kolei ciekawi jaki jest powód doczepiania tego kondensatora i dlaczego bez względu na rdzeń jest to 100 pF, bo jakoś opisy mało o tym mówią?
Tyle że na tym kondensatorze nie ma szans się odłożyć takie napięcie, bo kondensator jest "zwarty" przez dwa zwoje pierwotnego na trafie. Co do wartości 100 pF to ta wartość zależy od rdzenia i sposobu nawinięcia. Kompensuje on indukcyjność rozproszenia czym może poprawiać SWR na wyższych pasmach. Stosowanie na sztywno 100 pF do wszystkiego jest błędem. (choć nie dużym, bo dużego wpływu ten kondensator i tak nie ma).

edit: ciekawe czemu cytowanie nie działa, może przez nawiasy kwadratowe w wypowiedzi? co za ułomny silnik forum....


  PRZEJDŹ NA FORUM