| O co chodzi? Ktoś to ogarnia? |
Piotrek76 pisze: Bardziej zastanawiający jest fikcyjny numer telefonu niż cena (jeśli już, z jakichś nieznanych powodów, sprzedający nie chce podawać swojego prywatnego numeru, to by kupił prepaida za 5zł, aby mieć dodatkowy numer na potrzeby sprzedaży radia). Kto na giełdzie sprzedawał ten w cyrku się nie śmieje Też nie podawałem swojego nr tel ze względu na gadulstwo i bajkopisarstwo niektórych naszych kolegów. Wystawiłem radio a telefonu odbierałem w stylu: Nie chce kupic, bo mam takie, ale czy wiesz jak włączyć coś tam, albo radio gubi połączenie z kompem, albo jaką antenę do tego radia, albo podaj SN bo jemu znajomemu ukradli x czasu temu takie samo, albo czy jak sprzedaje, to nie wymieniłbym się gałkami, kupujący nie ogarnie. Albo czy nie sprzedam osobno kartonu, albo...... na jedną konkretną rozmowę przypadało 5 około związanych z radiem. Dlatego komunikacja mailowa ułatwia segregowanie na konkretne oferty i bezcelowe zapytania. |