Jak uczyć nowych krótkofalowców?
Czyżby światełko w tunelu?
    sq3llh pisze:

    Sam osobiście nie śledziłem przepisów przez wiele lat. Dopiero jak z dwa lata temu odnawiałem, to doznałem brutalnego zderzenia z rzeczywistością. Ale przyznać muszę że widząc, gdzieś tam w czeluściach internetowych grup infomarcje o tym ,że z pod mojego znaku mogła by odezwać się osoba z moich domowników, to przyszła mi na myśl sytuacja. Ja z reczniakiem gdzieś tam,lub w aucie ,a w domu druga osoba . Tylko jeden znak i jął to pogodzić. Tu mój znak i ja /p a w domu.


Tak to się nie da, to dwie różne stacje (dwie różne lokalizacje) pracujące w tym samym czasie, czyli dwa pozwolenia. Natomiast jak najbardziej ze stacji może korzystać ktoś inny niż właściciel stacji (pod znakiem tej stacji) - tak na przykład działają stacje multi-op w zawodach (dawniej był wymóg aby miały świadectwo radiooperatora, teraz już wystarczy Twoja bezpośrednia kontrola).

Nie wiem jak to było formalnie w przepisach za czasów PRL-u, ale słyszałem, że podczas pracy na czyjejś stacji stosowana była praktyka łamania znaku, tylko już nie pamiętam w jakiej kolejności (znak_kolegi/swój_znak czy swój_znak/znak_kolegi).

    sq3llh pisze:


    A przepisy i ustawy to inna bajka . Tak pisane ze nie idzie tego zrozumieć. Nawet prawnicy mają kłopot by to sensownie interpretować. A luki ,no są i będą.


Już Godel udowodnił, że żaden system formalny oparty na logice klasycznej i liczbach naturalnych nie jest zupełny (czyli żaden skończony zbiór reguł nie jest w stanie uregulować wszystkiego w danej dziedzinie).

Wbrew pozorom, przepisy ustaw takich jak PKE są dosyć jasne, tylko trzeba się oswoić z językiem i zrozumieć, że jest to język formalny (tam "lub" znaczy lub i to nie to samo co "albo" czy "i" choć w języku potocznym to bywa płynne, podobnie trzeba odróżniać implikacje od równoważności itd.). Prawnicy czasem mają kłopoty z interpretacją, bo nie znają domeny której przepisy dotyczą (na przykład prawnik nie zna się na telekomunikacji, więc nie rozumie idei/sensu niektórych przepisów).

Oczywiście ustawy nie są doskonałe, ale akurat w Polsce jeszcze nie jest tak źle. Mamy prawo rozbudowane, czasem niespójne lub sprzeczne, ale przynajmniej w miarę jasne.


  PRZEJDŹ NA FORUM