| Pozwolenie radiowe Przepisy... |
SP6IX pisze: SP4BF pisze: Jak nie trzeba nosić to dalej mogą nam te kartki drukować - ciekawe tylko jak jest za granicą, czy ichnia policja o kwit nie zapyta? Kiedyś stałem na parkingu i antena na 2m stała koło samochodu , podszedł policjant i pyta co tu robię z godnie z prawdą powiedziałem że uczestniczę w zawodach między narodowych poprosił grzecznie o dowód osobisty więc pokazałem w mObywatelu spisał i "prywatnie" tylko zapytał jakie to zawody nawet nie pytał o pozwolenie . 2,5 roku temu zdarzyło mi się takie coś na górce w lokatorze KN09VM w czasie lipcowych prób subregionalnych. Jakiś turysta zgłosił patrolowi policji, że "dziwny człowiek", być może szpieg ma dużo anten na górce (8 metrowa na pasmo 2m, 6 metrowa na 70cm i 6m na 23cm). Najpierw pojawiło się dwóch konnych, zaraz dołączyły 2 pojazdy i teren z moją osobą i moim autem był "zabezpieczany " przez ośmiu policjantów. Papierka nie miałem, pokazywanie logu ze zrobionymi łącznościami nic nie dało, bo najwyższy stopniem nie miał pojęcia co to krótkofalarstwo. Dopiero wejście na stronę UKE i podanie swojego numeru pozwolenia radiowego rozwiązało problem . Po potwierdzeniu przez dyżurującego na komendzie Panowie spokojnie odjechali życząc mi udanych łączności. Jeśli miałbym papierek przy sobie to zaraz by mi dali spokój, a tak to spisywanie, przeszukanie. Od tego momentu jadąc na górkę z antenami zabieram zawsze ksero pozwolenia. |