Miałem oryginał - pracowała przepięknie, z balkonu na podstawie magnetycznej otwierałem wszystkie przemienniki w okolicy. Teraz mam najtańszą podróbkę, taką poniżej 100zł, i tego nie da się nawet nazwać anteną. Nawet nie mówię o SWR (koszmarny), stratach, czy liczbie śrubek trzymających elementy - przede wszystkim antena ugina się pod własnym ciężarem i smutno zwisa, bo ktoś tak bardzo przyoszczędził na materiale, że nawet nie jest w stanie prosto ustać. Jedyne zastosowanie, jakie dla niej znalazłem, to pociąć na kawałki w celach edukacyjnych. Aha - mam wersję 28mm. Kupowałem tutaj: https://pl.aliexpress.com/item/1005007951080863.html - przyszła w opakowaniu do złudzenia udającym Diamonda. Ostatni element jest wklejony, nie przykręcany. Mechanizm do kładzenia anteny w ogóle nie działa - coś tam w środku sprężynuje, ale nie jestem w stanie tego rozsunąc i położyć.
Także - jeśli ktoś ma sprawdzone źródło anten a'la SG-7900, to poproszę o linka, bo kupowanie metodą prób i błędów skończyło się u mnie wyrzuceniem pieniędzy w błoto.. jak mówią - chytry dwa razy traci. |