| Ciężkie życie PZK wszystko o PZK, dobrze i źle |
| Andrzej wybacz ale pozwolę sobie na kilka słów. Jest takie powiedzenie mądry głupiemu ustąpi. Złe powiedzenie, bo hołubi głupotę ale daje spokój. Pamiętaj, że przy naszym peselu już kilku kolegów nie ma, kolejna część to choruje nieraz ciężko. Różne części podlegają destrukcji. Często dodatkowo pojawia zgryźliwość. I też musimy im wybaczyć. Pytania przeczytałem. Odpowiedzi różne. Ale w moim mieście nie ma ani jednej placówki politechnizacji młodzieży i co dalej? Jeżeli nas zabraknie to nawet żarówki w sławojce będzie musiał wymieniać elektryk. Jest kilku kolegów którym się chce. Ale i oni się zniechęcą. Robiłem analizę możliwości odtworzenia klubu. Najlepsza komitywa to myśliwi i wędkarze. Bo oni na sobotę i niedziele idą do lasu i są wolne pomieszczenia. A bez wsparcia to kluby zabiją koszty utrzymania pomieszczeń. A wracając do pierwszego tematu. Moi weseli chłopcy po wypędzeniu z knajpy przez dziadka z kryką to skomentowali to tak. Oddać dziadkowi to niehonornie ale oberwać kryką to też boli. Pozdrawiam JAK |