| DK7DQ Takie tam ... ten tego... |
SP5MOR pisze: SP3RXO pisze: Ale mnie w ogóle nie interesują przypadki w Twojej rodzinie ani jakiejkolwiek innej. SP3RXO pisze: A łapókwarstwo obciąża po równo obie strony, BTW. także ten... przyganiał kocioł garnkowi. Ale żeby było na temat, to spodziewanie się benefitów z powodu, że "X" deklaruje podobne do naszych zainteresowania, to dokładnie ten sam mechanizm. Niestety, bezskuteczny... Dziękuję. Pozwolę sobie zauważyć, że to kolega, jako pierwszy, wyciągnął argument przypadków w we własnej rodzinie. Ergo, nie ja rozpocząłem ten fragment dyskusji. To nie ja wyciągnąłem tu Cejrowskiego. To nie ja wyciągnąłem tu Kurskiego. To nie ja zacząłem oceniać katolickość lub jej brak u kogolwiek. Ponieważ nie posługujemy się tymi samymi pojęciami ("rozwód koscielny" vs. rozwód cywilny) dalszą dyskusję, za którą dziękuję, uważam za bezcelową, bo nikomu żadnej korzyści nie przyniesie. |