DK7DQ
Takie tam ... ten tego...
    SP5MOR pisze:

      SP3RXO pisze:


      Ale mnie w ogóle nie interesują przypadki w Twojej rodzinie ani jakiejkolwiek innej.
    To czemu w ogole wchodzisz w tą dyskusję?

      SP3RXO pisze:

      A łapókwarstwo obciąża po równo obie strony, BTW. także ten... przyganiał kocioł garnkowi.
    Nie jestem pewien czy tu może zachodzić przypadek łapówkarstwa w sensie prawnym. Raczej wymiany dobrych, legalnych środkow płatniczych na świadczenie nie istniejących usług. Coś jak zakup mocy w grach komputerowych. wesoły Jedno i drugie raczej śmieszne i mało interesujące.

    Ale żeby było na temat, to spodziewanie się benefitów z powodu, że "X" deklaruje podobne do naszych zainteresowania, to dokładnie ten sam mechanizm. Niestety, bezskuteczny...taki dziwny I widzę z powyższego wpisu, że akurat w tym sie zgadzamy.

Dziękuję.
Pozwolę sobie zauważyć, że to kolega, jako pierwszy, wyciągnął argument przypadków w we własnej rodzinie. Ergo, nie ja rozpocząłem ten fragment dyskusji.
To nie ja wyciągnąłem tu Cejrowskiego.
To nie ja wyciągnąłem tu Kurskiego.
To nie ja zacząłem oceniać katolickość lub jej brak u kogolwiek.
Ponieważ nie posługujemy się tymi samymi pojęciami ("rozwód koscielny" vs. rozwód cywilny) dalszą dyskusję, za którą dziękuję, uważam za bezcelową, bo nikomu żadnej korzyści nie przyniesie.


  PRZEJDŹ NA FORUM