Ja swoją pierwszą licencję i świadectwo uzdolnienia uzyskałem w roku '88, oczywiście wydane przez PIR (jeszcze nie PAR), oczywiście odbierając licencję świadectwo trzeba było zdeponować. Potem wszedł CEPT, trochę się "upgradowałem", potem przytrafiło mi się 20 lat przerwy w hobby. W chwili pomyślenia o powrocie sytuację miałem taką, że jedynym dokumentem radioamatorskim który miałem w domu była przeterminowana licencja wydana na czas nieokreślony. Napisałem do UKE i bez problemu uzyskałem od nich nowe, odnowione świadectwo kwalifikacji (bez powtórki egzaminu) na podstawie którego bez problemu odzyskałem swój stary znak (Pani w UKE była tylko trochę zdziwiona dlaczego chciałem akurat taki i tylko taki). Odpowiedź jest więc taka, że stare świadectwa operatorskie już nie działają, ale nie ma najmniejszego problemu z ich odświeżeniem i wystąpieniem o stary znak, o ile nadal jest wolny.
|