Falowniki PV a zakłócenia fotowoltaika a zakłócenia |
Udało mi się pozbyć 90% zakłóceń z moich tanich (ale nie wadliwych) inwerterów hybrydowo wyspowych, więc postanowiłem się podzielić tą informacją w nadziei że pomoże innym. Po pierwsze dla znających angielski polecam ten artykuł https://drive.google.com/file/d/16ekbJSSnOS-qtIiaF4Qpjer3xVe-fvyg/view?usp=drivesdk A teraz do rzeczy. Zastosowane rozwiązanie będzie działać tylko jeśli zakłócenia są w tzw trybie wspólnym (ang. Common Mode) czyli na przewodach występują zakłócenia o tym samym znaku. Jeśli mamy zakłócenia różnicowe to usuwamy je za pomocą kondensatorów klasy Y, lub kupujemy gotowy filtr AC. Jak sprawdzić czy nasze zakłócenia są,wspólne czy różnicowe? Potrzebny jest mały odbiornik i do niego podłączamy pętle (powiedzmy 4 zwoje na winietę na dłoń) z drutu zamiast anteny na której powinniśmy słyszeć nasze zakłócenia. Najpierw mierzymy obok przewodów. Potem obejmuje my te przewody naszą pętlą. Jeśli zakłócenia znikną jak przewody są w pętli to mamy różnicowe jak nie to wspólne. Dodam tu ,że większość nawet tanich inwerterów ma filtry usuwające większość różnicowych. No więc mamy zakłócenia wspólne. Co teraz? Pytanie na jakiej częstotliwości. Co nie jest takie oczywiste. Przy bardzo mocnych zakłóceniach one mogą być np na 400kHz i tego nie widzimy a w naszym odbiorniku powodują powstanie harmonicznych np na 28MHz. Musimy przejrzeć całe pasmo jak tylko daleko możemy w trakcie włączania/wyłączania inwertera żeby ustalić gdzie jest maximum emitowane mocy. Jak już znamy częstotliwość to mozy spróbować poszukać które to kable emitują ale ja nigdy nie miałem do tego szczęścia. Kupujemy odpowiednie rdzenie ft240 i teraz tak materiał 31 bedzie ok dla całego pasma hf od 3Mhz do 30Mhz i wyżej ale najlepszyjest na 20m/14mhz. Jeśli potrzebujemy wyciąć coś poniżej 3 Mhz to materiał 78 jest dobry. Materiał 43 jest tylko odrobinę gorszy od 31 na hf ale za to jest akceptowalny nawet na 2m. Choć do wysokich częstotliwości lepszy jest materiał 61. Rdzenie kupujemy u dużego dystrybutora np Mouser.pl. Ci ciekawe o wiele tańsze niż w losowych sklepach internetowych (a może trafiłem okazję). Jeśli chodzi o ilość zwoi to nie zawsze pakujemy ile wlezie, tylko jeśli mamy problem powyżej paru Mhz to ważnym jest ograniczenie pojemności między przewodami uzwojenie. Np, ciekawostka, używając materiał 43 na kablu lan najlepszy efekt uzyskałem z 6 zwojami. A pakować mogłem 15. Ale dalsze dodawanie ponad 6 pogarszało sprawę. Jeśli mamy wiele kabli, lub są strasznie grube to staramy się nawijać je wspólnie raz jeden raz drugi) co zmniejsza pojemność między zwojami tego samego przewodu. Dodatkowo jeśli mieści się tylko kilka zwojów można połączyć dwa rdzenie, ale lepiej nie więcej bo długość przewodów w stosunku do pola przekroju rdzenia spada. Lepiej jest dodać kilka rdzeni co kawałek niż robić "rurę" z ferrytu (chyba że kable są grube jak kciuk to nie ma wyjścia). Uwaga, uziemienie również prowadzimy razem z resztą kabli przez ferryt. Nie jest to idealne rozwiązanie pod kątem zabezpieczenia przed przepięciami spowodowany i przez pioruny. Jeśli mamy inwerter w miejscu gdzie jest na to narażony to warto poprowadzić najkrótsze , najgrubszy kablem jak możliwe uziemienie. Ale musimy się pogodzić z tym że cześć tych zakłóceń wylezie nam przez uziemienie. I tak to wygląda: (tymczasowo do testów - permanentnie warto dodać metalową obudowę dla rdzeni i owinąć je taśmą dla ochrony przed odpryskami przy puknięciu https://ibb.co/pBktgnk6 |