Maszt flagowy . Jako jedyna opcja . |
sp5ism pisze: A więc jedyna rada to zakładajcie czapeczki z folii aluminiowej jak siadacie do radiostacji lub rozmawiacie przez telefon komórkowy. Tylko pamiętajcie o dobrym uziemieniu czapeczki, bo bez uziemienia ona nic nie jest warta, a może stanowić nawet wnękę rezonansową dla fal o długości skorelowanej ze średnicami Waszych głów. Warto jeszcze założyć czapeczkę gdy jesteście badani aparatem do rezonansu magnetycznego albo gdy jesteście rehabilitowani polem magnetycznym. Ja jakoś przeżyłem bez czapeczki wszystkie w/w przypadki. IMHO częstotliwości i moce używane przez radioamatorów są bezpieczne. Nie wiem, że jaki sens ma twoja wypowiedź? Ośmieszyć? Wykazać się indolencją? Zaliczyłem pole o takim natężeniu, że w tym polu sarny się grzały a mimo to się rozmnażały (były też młode). Czynniki szkodliwe naprawdę są znane bhpowcom oraz lekarzom medycyny pracy. Problemem nie jest tylko efekt cieplny ale też efekty biologiczne, w tym genetyczne, które nieraz wychodzą w 3 czy 4 pokoleniu. Do tego dochodzi problem kumulacji czynników szkodliwych. Żartujesz z aluminiowych czapeczek. A wiesz skąd się te czapeczki wzięły? I dlaczego zabrania się pracy telefonem komórkowym w czasie prowadzenia samochodu a nie zabrania się się pracy z urządzeniem głośnomówiącym czy pracy z radiostacji? Nie zachowuj się jak politycy którzy nie wiedzą co to rachunek całkowy to uważają, że dzieci rysują trasę wyścigu cyferek. JAK |