Falowniki PV a zakłócenia fotowoltaika a zakłócenia |
Luk pisze: Przewody zwykle są dwa i powinny być prowadzone blisko siebie (najlepiej skręcone). To zdecydowanie zmniejsza wypromieniowanie zakłóceń. Tak samo na samym stelażu. Powinno się prowadzić je razem wszędzie gdzie jest to możliwe. Ogólnie staramy się zmniejszyć pole powierzchni naszej anteny fotowoltaicznej i zmniejszyć jej pojemność do ziemi. Luk pisze: Ja bym reklamował ten falownik na Twoim miejscu. Jeśli sprzedawca jest z kraju to myślę, że szansa na wymianę jest realna. Co do uziemień to rozpatrując 28 MHz dla którego ćwierć fali to 2,67 metra, przewód uziemiający o długości 2,67 metra (a w praktyce trochę krótszy) będzie rezonował, i dla tych częstotliwości będzie stanowił przerwę. Wtedy prąd wysokiej częstotliwości 28 MHz do uziemienia nie popłynie, żaden. Oczywiście to jest w uproszczeniu, ponieważ długość szpili uziemiającej (czy czegoś co tam w uziomie jest) będzie tą częstotliwość rezonansową przestrajać, i taki efekt może być na innych częstotliwościach. Może także płynąć prąd w inne gałęzie instalacji, co też będzie przestrajać tą częstotliwość rezonansową. W praktyce długość przewodu jest przypadkowa i nie wiadomo na jakich częstotliwościach są rezonanse dla w.cz. To tylko dla zobrazowania, że uziemienie dla w.cz. to zupełnie inne zagadnienie niż normalne uziemienie. Takie dla w.cz. może nie mieć żadnego kontaktu z ziemią i dla w.cz. być bardzo skuteczne. Myślałem, że w niedzielę uda mi się zrobić taki zrzut ekranu z SDR, ale śniegu napadało i zasłoniło panele, a w tygodniu jestem w pracy gdy słońce świeci. Na paśmie na "wodospadzie" FT991A to wygląda jak płynące w bok prążki. Na pewno nie stojące, nie takie jak na Siekierki Wielkie. Luk pisze: Dostałem info na innym forum że czasem otwierają się kondensatory klasy X miedzy L a N. Pewnie w następny weekend poświęcę temu więcej czasu. |