Maszt woskowy korbowy
    sp9fys pisze:

    Trzeba pokiwać masztem używając odciągów. Pomaga też opuszczanie metodą brute force - podnosząc segment kilkadziesiąt centymetrów i opuszczając tak szybko jak to możliwe kiwając jednocześnie masztem.
    Używaliśmy na zawodach takiego masztu z którym były permanentne kłopoty przy opuszczaniu jak opisane. Problemy z opuszczaniem często są spowodowane wyrobieniem/uszkodzeniem mosiężnych listewek prowadzących w rurach masztu. Jeżeli to jest przyczyną zacięcia to naprawa jest możliwa aczkolwiek kłopotliwa.
Jutro będę próbował jeszcze, ale jak już uda mi się złożyć to pasowało by to rozebrać i zweryfikować.


  PRZEJDŹ NA FORUM