Butternut hf-9v
czyli mikołajowo-pochoinkowy prezent !
Przede wszystkim HF9 to nie to samo co GP-7. GP-7 to kopia Cushcrafta R-7.
HF9V używałem przez 3-4 lata jako jedynej anteny w moim "arsenale".
Stała bezpośrednio na ziemi i miała ok. 20 przeciwwag różnej długości zakopanych w ziemi.
Najdłuższa przeciwwaga nie miała więcej jak 15m.
Na 80m antena stroi się bardzo wąsko, ale pracuje bez problemów. Zrobiłem na niej 2x KL7, kilka VK, JA LU, CE0 na CW, a na SSB T88, ZS6, YB0 o innych "prostych" DX-ach nie wspomnę - używałem mocy ok. 300W. Mocą 100W zrobiłem na niej ok. 250-260 krajów DXCC zanim dorobiłem się anteny kierunkowej.
Na 80 jest bardzo łatwo i szybko przestroić ją na dowolny odcinek pasma, jeżeli ma się łatwy dostęp
do anteny. Ta antena jest jednym z najskuteczniejszych wielopasmowych verticali długości 6-7m.
Właśnie te "dziwne" powietrzne małostratne trapy są jej głównym atutem.
Dosyć trudno się stroi na 17m, nie ma wyraźnego punktu rezonansu w tym pasmie, ale mimo tego
pracuje poprawnie. Na pozostałych pasmach jej zestrojenie jest bezproblemowe Świetnie chodzi na 40/30m.
Moja leży w tej chwili częściowo zdemontowana, ale zamierzam ją "reaktywować" i używać jako drugiej anteny do pracy SO2R w zawodach.
Jak na początek to bardzo dobra wielopasmowa antena.



  PRZEJDŹ NA FORUM