List otwarty do członków PZK |
sp3suz pisze: Ja jak tak czytam te wpisy to myślę że zamiast się tak kłócić co poniektórzy powinni założyć kabaret jak NEONÓWKA. Podczas przeglądu miejsce "na pudle " pewne! Po prostu poziom dyskusji jak z ostatniego skeczu w/w kabaretu i śmiałbym się gdyby to nie była prawdziwa sytuacja, realni ludzie i dotyczące nas wszystkich problemy. ŻENADA KURWA!!! A nie dyskusja. I Wy mienicie się być liderami krótkofalarstwa w SP?? Przepraszam że klnę ale wole głośno kląć jak być małym cichym skurwysynem. Ludzie dobrej woli?? Gdzie? Kultura? - zapomnij! Po prostu jak mówią stare pielęgniarki na stacji krwiodawstwa ręce i cycki opadają. ![]() ![]() Masz rację, w pełni się z Tobą zgadzam. Ale 1.masz pomysł gdzie można kulturalnie i merytorycznie podyskutować? 2.gdzie można w ogóle rozmawiać i dyskutować o PZK? 3.jak sprawić, aby władze PZK nie zachowywały się jak właściciele PZK i zechciały chociażby odpowiadać na formalne pisma organizacyjne? Chyba, że uważasz, ze nie ma potrzeby rozmawiania o PZK, bo jest tak cudownie, ze można coś tylko przez gadanie schrzanić. Wtedy cofam te 3 pytania. Andrzej sp9eno |