Ochrona anteny przed wyładowaniami atmosferycznymi
Tak siedze i czytam o tym jak zabezpieczacie anteny trafienie pioruna to tak jak gra w totka a piorun nawet walnie w ziemie a nie w czubek drzewa w rzeke a nie w górke a jak trafi w antene to i tak z niej nic nie zostanie a to ze odpinamy od transilera to zabezbieczenie go uziemiamy anteny i przewody Teoria teoria a praktyka wyglada tak ze nie znasz dnia ani godziny gdzie walnie i jak mocno Tyle w temacie Pozdrawiam grono kolegów


  PRZEJD NA FORUM