Montaż anteny na dachu pytanie
    sp8jsu pisze:

    Temat zagadnienia prawnego budowy anten amatorskich był rozważany 15.12.2021
    http://sp7pki.iq24.pl/default.asp?grupa=3538&temat=567072&nr_str=1

    Kolega SP5IT krótko i trafnie ujął odpowiedź na postawione prawne pytanie.
    Przepraszam ale nie wolno mieszać w głowach i odpowiadać nie znając zagadnienia jak to wynika z odpowiedzi SP8ILF "wszystko zależy od sąsiadów". W taki sposób propagujemy nielegalne budowy i perspektywę kłopotów w przyszłości.

    Jak wcześniej pisałem 15-12-2021 i dokładnie tak jak odpowiada SP5IT prawo budowlane w jednym tylko przypadku anten amatorskich jednoznacznie wskazuje konieczność tzw "Zgłoszenia budowy anteny" jest to przypadek gdy maszt lub antena na dachu ma wysokość powyżej 3m.
    Czyli każda antena o wysokości poniżej 3m ale tylko na dachu jest zgodna z prawem i nie ma potrzeby łazić po urzędach. Ostatnio miałem wątpliwość odnośnie montażu anteny rozpiętej pomiędzy budynkiem -budynek h=10m maszt na dachu h=2,5m- a drzewem obok budynku o wysokości 10m. Przepisy prawa budowlanego nic nie mówią o dowieszeniu anteny do drzewa ani o budowie masztu o dowolnej wysokości ale na ziemi. Zasada jest taka co wynika z orzecznictwa prawnego, że jeżeli zapisy prawa budowlanego szczegółowo nie wymieniają jakiegoś przypadku (to drzewo czy maszt na ziemi) to w każdym przypadku budowę należy poprzedzić uzyskaniem "pozwolenia na budowę". W związku z powyższym zgodnie z zasadą "szczegółowo nie opisane więc wymagane pozwolenie na budowę" mam jasność (i to sprawdziłem w różnych starostwach), budowa jakiegokolwiek masztu na ziemi niezależnie od jego wysokości wymaga pozwolenia na budowę. Antena pomiędzy budynkiem (i masztem na budynku do 3m) a drzewem również nie jest opisana w prawie budowlanym. Wystąpiłem z tak zwanej "ostrożności procesowej" a może by właśnie stworzyć orzecznictwo do Urzędu miasta Lublina ze zgłoszeniem budowy instalacji antenowej nowego klubu "Botanik" od budynku (z masztem 2,5m) do drzewa 12m. Dołączyłem dokumentację projektową i opłatę zgłoszenia 105zł tak by nie było żadnych wątpliwości. W urzędzie mieli trochę kłopot z odpowiedzią bo co do dachu to jasno przepisy mówią że do budowy nic nie trzeba ale z tym drzewem to trudna sprawa, dosyć długo to trwało ale ostateczna odpowiedź jest taka nie wchodząc w szczegóły uzasadnienia urzędowego na dwu stronach,
    "BUDOWA ANTENY ROZWIESZONEJ POMIĘDZY BUDYNKIEM A DOWOLNYM DRZEWEM NIE WYMAGA ANI POZWOLENIA NA BUDOWĘ ANI ZGŁOSZENIA TEJ BUDOWY" oczywiście pod warunkiem, że maszt anteny na dachu nie przekracza 3m. Jest to super odpowiedź bo na przyszłość daje nam wykładnię do ewentualnych rozstrzygnięć sporów z sąsiadami (jeśli ktoś byłby zainteresowany kopią tego postanowienia urzędu to proszę o zapytanie na mojego maila sp8jsu@wzamosciu.pl). A jak już siedzę nad tym tematem to dopowiem dalej. Jeśli maszt na dachu przekracza wysokość 3m albo jest to antena hexbim (najczęściej stosowana w mieście na bloku) to prawo wymaga zgłoszenia takiej instalacji antenowej. Jest to również uproszczona procedura gdyż zgłoszenie budowy nie wymaga dokumentacji projektowej nie wymaga również co bardzo ważne decyzji lokalizacyjnej. Samo zgłoszenie procedowanie jest bez zawiadamiania stron (właścicieli sąsiednich działek) i właśnie co ważne skoro nie wymaga decyzji lokalizacyjnej również nie będzie okazji powiadamiania sąsiadów o budowie. Koledzy wykonujcie zgłoszenia budowy anten na dachu gdy przekracza wysokość 3m bo procedura jest bardzo prosta nie ma zawiadamiania sąsiadów a w przyszłości śpimy spokojnie nawet gdy nasz sąsiad sprzeda działkę wymieni się na wredną małpę co krwi nam napsuje.

    Maszt na ziemi to droga przez mękę i trochę kosztów i zachodu ale warto bo procedura tylko pół roku a całe życie spokój.
    Na swojej posesji buduję anteny na słupach 10m niższe pasma oraz maszt kratowy dla QQ. Oczywiście procedura pozwolenia na budowę. Zaczynam procedurę od wystąpienia do gminy o wydanie decyzji lokalizacyjnej. Mapa zasadnicza kupiona w starostwie 32zł, wypis z rejestru gruntów 15zł i wniosek ze strony starostwa, jeśli antena na swojej działce nie ma żadnej opłaty. Tyle.
    Gmina oczywiście zawiadamia sąsiadów (sąsiednie działki) a jak w moim przypadku przychodzą sąsiedzi i pytają czy to GSM czy to się nie przewróci czy aby nie wpływa na bezpłodność, takie życie. wytłumaczymy grzecznie że to amatorskie i że nie zagraża i że bezpieczne będą zadowoleni. Jaka trafi się warchoł a statystycznie musi się trafić to się odwoła do kolegium samorządowego, wówczas procedura przedłuża się o następne 2 miesiące ale i tak decyzja będzie wydana bo amatorskie anteny są powszechnie stosowane i zgodne z prawem. Po uzyskaniu decyzji lokalizacyjnej i jej uprawomocnieniu (lub w między czasie)kupujemy mapę do ceków projektowych z naszej działki, jakikolwiek uprawniony geodeta na terenie to wykona. Cena mapy do około 500 do 800zł. Do pozwolenia na jednej działce nie potrzeba uzgodnień tzw.ZUD (255zł).
    Projekt budowlany
    W części "projekt zagospodarowania działki" na mapie trzeba narysować naszą instalację antenową. W części "projekt architektoniczno -budowlany" rysujemy figury naszych anten. W części "załączniki" dołączamy decyzję lokalizacyjną.
    Dobrze gdyby projekt budowlany zrobił jakiś uprawniony elektryk (uprawnienia do projektowania) a najlepiej gdyby projektant miał uprawnienia telekomunikacyjne (rzadkość).
    Składamy wniosek do starostwa o wydanie pozwolenia na budowę + opłata 105zł. I procedura jak wcześniej przy decyzji lokalizacyjnej organ zawiadamia sąsiadów. I znowu czekamy na warchołów co nam życie umilą i się odwołują aż do Dudy prawie.
    Pozwolenie na budowę wymaga czasu ale naprawdę warto jak mawiał Kargul "dla spokojności".
    Jeśli będą zainteresowani to na zapytanie prześlę gotowe formularze dla każdego z etapów postępowania. Wzór dokumentacji również mogę przesłać. Jak będzie większe zainteresowanie to wzory te powieszę na stronie forum.
    Apel
    LEGALIZUJMY NASZE INSTALACJE ANTENOWE. ZAJMUJMY SIĘ NASZYM HOBBY I ŚPIJMY SPOKOJNIE.

    I do Romka
    No no nie pisz głupot mącąc ludziom w głowach
    a ja i tak nie wrócę na wieś jak proponujesz, nie ta epoka,
    ale o korzeniach nie zapominam



Maniuś to nie ja mieszam komuś w głowie, to Ty napisałeś wyraźnie NIE MA PRAWA, WYKŁADNIKÓW , TYLKO I N T E R P R E T A C J A wykrzyknikwykrzyknikwykrzyknikwykrzyknik To jest inne prawo budowlane w Zamościu Hrubieszowie czy Lublinie ???Zapomniałeś jeszcze o badaniu wpływu promieniowania elektromagnetycznego na środowisko. 3/4 anten w Polsce funkcjonuje bez oparcia na bzdurnym prawie ale przy normalnych sąsiadach a nie WARCHOŁACH !!! .Czy nasz kol Daj mi namiary na geodetę który zrobi mapę do celów projektowych za ok 500-800 zł ??? . Mój kol. po kosztach 1000 zł. I jeszcze jedno mimo że projektujesz to piszesz bzdury , uprawnienia telekomunikacyjne nie dają prawa do projektowania fundamentów , masztów , ani anten , 30 lat mam telekomunikacyjne , elektryk też nie może zaprojektować fundamentów ani masztu np. kratownicy . Ja nie pisałem żebyś wrócił na WIEŚ ale dobrze że pamiętasz o korzeniach pomysł


  PRZEJDŹ NA FORUM