Darek SP9ETE SK
Takie życie jest porąbane. Czterdzieści kilka lat i już SK. A jeszcze kilka dni temu przekazywałem mu nowy klucz do bramy klubu był w dobrym stanie i humorze. Życie jest b. niesprawiedliwe. Dariusz był człowiekiem orkiestrą i tym bardziej to ogromna strata dla nas wszystkich. Był chyba jedyną osobą w tym kraju, która potrafiła zorganizować zbiorową wyprawę dla członków klubu KAT od A do Z. Bardzo mi go szkoda :/
Niech nadaje do nas z krainy zawsze działających kluczy!


  PRZEJDŹ NA FORUM